Włochaty : Wojna Przeciwko Ziemi

Punkcore / Poland
(1996 - Nikt Nic Nie Wie Records)
Saber mais

Letras


1. POLSKA

Polska, Polska, co to, kurwa, jest?
Ukrzyżowana na mapie świata
To tylko jeszcze jedno skorumpowane państwo
Ze swoją armią, rządem, nacjonalizmem i policją

Ja nie wybierałem tego kraju
I nie chcę być jego niewolnikiem
Więc gówno mnie obchodzi, kto nim rządzi
I tak jest kutasem, bo tu chodzi tylko o pieniądze
Mam w dupie patriotyczne deklaracje
Jakaś ojczyzna, jakiś hymn - polityczne sztuczki
A wciąż wystarczy jedna głupia bomba
By w jednej chwili zginął jeden głupi naród

System, system, co to, kurwa, jest?
Wyzysk, niewolnictwo, poniżenie, nędza
Niesprawiedliwość, oto co ci proponuje
Możesz to wszystko mieć za jedno słowo "polska"

Ja nie wybierałem tego kraju
Represje, więzienia, przymus i prawo
I wiem, że łatwo powiedzieć "pierdolę system"
Ale naprawdę wszystko czego chcę to anarchia i pokój
Mam w dupie patriotyczne deklaracje
Jakaś ojczyzna, jakiś naród - polityczne sztuczki
Dobro kraju? Racja stanu?
Odpierdolcie się, słyszałem to już tyle razy!

Władza! Władza! Władza! To wszystko czego chcą
Państwo niewolników pod rządami elity
Zabierzcie ode mnie swoje brudne łapy
Nie potrzebuję waszej pierdolonej opieki
Wysadzenie belwederu nie rozwiąże problemu
Bo każdy z was nosi w sobie jego cząstkę
Dlatego chuj mnie obchodzi kto tym krajem będzie rządzić
I tak będzie skurwielem, bo tu chodzi tylko o pieniądze

Polska, Polska, co za kurwa z niej jest!

Nie pytaj się co możesz zrobić dla kraju
Zapytaj się co kraj zrobił dla ciebie...


2. ZIEMI POŚWIĘCONE

"Cokolwiek wydobędę z ciebie, ziemio, oby szybko wyrosło ponownie, oczyszczająca ziemio, obyśmy nie uszkodzili twych
Wnętrzności ani twego serca"

"Rodzaj ludzki jako całość stał się najsilniejszym gatunkiem na ziemi, co doprowadziło do rozstrzygającego,
Wielopłaszczyznowego zachwiania równowagi sił pomiędzy człowiekiem a ziemią. Natura, niegdyś sroga i wzbudzająca strach
Władczyni, sama jest teraz ciemiężona i potrzebuje ochrony przed potęgą ludzką. Ponieważ jednak człowiek nadal tkwi mocno
W naturze, bez względu na to, na jakie szczyty intelektu i techniki może się wspiąć, takie naruszenie równowagi obróciło
Się także przeciwko niemu, a zagrożenie jakie stanowi dla ziemi, jest równocześnie zagrożeniem dla niego samego."

Wielkie i małe korporacje plądrują ziemię
Nie ma słów, by wyrazić to co czuję
Ziemia ginie - walka trwa!
Gospodarka, ekonomia to jedynie nauka chciwości
Po zjedzeniu bułki mcdonald's'a wysrasz całe gówno tego świata
Pogwałcono dziewiczą puszczę Amazonii
Lasy tropikalne znikające w mgnieniu oka
To tak jakbyś sam wycinał sobie płuca - gdzie jest sens?
Trzeci świat głoduje, Europa się obżera
Kraje rozwijające się produkują tanią żywność dla reszty świata
Ich mieszkańcy gryzą ziemię!
Przez umierające z głodu afrykańskie dzieci
Ameryka pokazuje swoją troskę i wpółczucie
Przez umierające z głodu azjatyckie dzieci Europa pokazuje swoją potęgę
Przez umierające z głodu dzieci Watykan pokazuje szacunek dla życia
Bank światowy, unia europejska, międzynarodowy fundusz walutowy
Wielkie i potężne organizacje, które żerują na nędzy i niesprawiedliwości
Swój kapitał budują na wyzysku biednych i słabych
Ameryka kładzie na wszystkim swoje łapska
Żyzna ziemia na pastwiska dla krów!
Nędza, wyzysk, gówno dla ludzi
Wyrzucając kawałek jedzenia stajesz się współwinnym głodu na ziemi
Rdzenni mieszkańcy zamykani w rezerwatach - dla zachowania gatunku?
To jest po prostu wielkie skurwysyństwo
I nie wstydzę się tego powiedzieć
Wstyd mi tylko za rasę ludzką, która za cel
Obrała sobie zniszczenie wszystkiego co dobre
Ale woda i powietrze wciąż jeszcze mają przewagę
I zabiorą nas razem ze sobą w przepaść degradacji
W dobie kosmicznych lotów na księżyc
Możemy już nigdy nie usłyszeć pieśni wielorybów, ani wycia wilków
Ziemia kompletnie wyniszczona, wymięta, zgwałcona
Bogactwa naturalne nieustannie eksploatowane stają się coraz droższe i cenniejsze
A to wywołuje wojny i mnoży zbrodnie
Wojna w zatoce perskiej jest tego dowodem
W Bośni nie ma szybów naftowych, krew jest o wiele tańsza od ropy
Jak dużego dowodu potrzebujesz, by zrozumieć, że pieniędzy nie można jeść
Że ropy nie można pić
Że dwutlenkiem węgla nie da się oddychać
Że planeta ziemia jest bliższa zagłady niż kiedykolwiek
Nie istnieją słowa, które mogłyby wyrazić to co odczuwam
Nie da się opisać tego co widzę, a jednak muszę to wykrzyczeć
Nie ma słów, by wyrazić to co czuję
Wojna przeciwko ziemi trwa!

Ponieważ wojna ta jest tak wszechobecna
Jej potencjalne skutki tak przytłaczające
A współudział w niej większości z nas tak oczywisty
Udajemy, że nic szczególnego się nie dzieje
Gdyż nie potrafimy spojrzeć prawdzie w oczy
I wziąć na siebie odpowiedzialności za sytuację
Której sami jesteśmy sprawcami

I kiedy już wszystko wypompujemy, zadepczemy, wygrzebiemy, zabudujemy, wyrąbiemy, zabrudzimy, wyasfaltujemy, zatrujemy,
Wybetonujemy, zanieczyścimy, wyeksploatujemy, zużyjemy, wytniemy, zabijemy...

Nieważne gdzie, nieważne jak, nieważne kto i po co
Pokazał mi wyniszczoną ziemię i zniszczonych ludzi
W ich twarzach nie było radości, płacz i łzy były ich życiem
To co zobaczyłem wyrwało mi oczy
Pomyślałem, czy cokolwiek co robimy ma jakiś sens?
I czy warte jest jakiegokolwiek wysiłku
Patrzyłem i płakałem, to co zobaczyłem zabiło we mnie marzenia
To nie było życie, jedynie pełna bólu egzystencja!

Siedziałem w odrętwieniu i czekałem co będzie dalej
To co zobaczyłem wyrwało mi serce
Żal mi się zrobiło siebie, poczułem się oszukany
To co widziałem dotychczas, nie było cierpieniem
Przesadna wrażliwość była głupotą!
Muszę sobie coś zostawić gdy naprawdę będzie to potrzebne...
Nadal nie wiem kogo bardziej żałować
Obok uschniętych drzew umęczony człowiek

Spojrzenia ludzi jak cierpienia z golgoty
To co zobaczyłem sparaliżowało moje myśli
Woda, która nie mogła ugasić pragnienia
I ogień czyniący z tego miejsca piekło
Patrzyłem i płakałem
Widziałem chorych dzięki potężnemu przemysłowi bólu
Dzieci powykrzywiane w grymasie
To nie były uśmiechy
Dzień podobny do nocy
Noc zamieniona w koszmar

Patrzyłem i płakałem odwracając oczy
Nie mogłem uwierzyć, że można tak żyć
Pomyślałem, że wszystkie moje problemy tak na prawdę nie istnieją
I tylko okłamuję sam siebie
Dość wyszukiwania sztucznych problemów
Marnowania sił i energii na rzeczy nieistotne
Nie mogę jedynie zatracić wrażliwości
I powiedzieć, że to nie moja sprawa

Przede wszystkim chcę mieć wpływ na swoje życie
A przez to na losy innych
I choć trochę zmienić ten zasrany świat
Nie ma słów, by wyrazić to co czuję
Ziemia ginie - walka trwa

Zwierzęta, nasi bracia mniejsi
Torturowani, eksploatowani, zabijani
Od lat powtarzane te same bzdurne eksperymenty
Które nie niosą ze sobą nic prócz cierpienia i śmierci w mękach
Inne organizmy, te same lekarstwa i substancje
To nie może się udać, więc kogo chcecie oszukać?
Upośledzenia fizyczne i umysłowe u ludzi
Przez pierdolone doświadczenia pseudonaukowców
Stosy martwych zwierząt ,stosy martwych ludzi
To wszystko, co człowiek potrafi zbudować
Fermy, rzeźnie, gospodarstwa hodowlane
Obozy śmierci dla zwierząt, obozy śmierci dla ludzi
To wszystko, co człowiek potrafi zbudować
Śmierć na wolności czy życie w niewoli?
Człowiek już wybrał
Zdzieranie skóry, zdzieranie futra
Homo sapiens znaczy człowiek myślący
O zabijaniu, o męczeniu, o okrucieństwie
Cyrki, ogrody zoologiczne
Więzienia dla zwierząt, więzienia dla ludzi
To wszystko, co człowiek potrafi zbudować
Czy nie ma już miejsca w ludzkich sercach na litość i współczucie?
Życie w ciasnych klatkach, za stalowymi kratami i drutami
Życie? - tucz, transport, rzeźnia, ubój...
Zwierzęta przestały być stworzeniami, a stały się maszynami do robienia pieniędzy
Przemysł oparty na cierpieniu i zabijaniu

"Jesteśmy częścią ziemi, a ona jest częścią nas
Pachnące kwiaty to nasze siostry
Jeleń, koń, wielki orzeł to nasi bracia
Skaliste szczyty, soczyste łąki, krowa i człowiek
Wszyscy należą do tej samej rodziny
Czym jest więc człowiek bez zwierząt?
Gdyby zwierzęta odeszły, ludzie umarliby z wielkiej samotności ducha
Ponieważ cokolwiek przytrafi się zwierzętom wkrótce przytrafi się i człowiekowi
Wszystkie rzeczy są ze sobą powiązane bardziej niż myślisz
Cokolwiek przytrafi się ziemi
Przytrafi się również dzieciom tej ziemi
Człowiek nie utkał pajęczyny życia
Jest w niej zaledwie nitką
Cokolwiek uczyni ziemi, uczyni to również sobie"

Więc: wysadzajcie laboratoria i rzeźnie
Wysadzajcie fermy i futrzarnie
Wysadzajcie ogrody zoologiczne i cyrki
Wysadzajcie restauracje hamburgerów
Wysadzajcie fabryki, które niszczą nas i wszystko co żywe
Wysadzajcie posiadłości biznesmenów, którzy z tego żyją
Wysadzajcie, nie dajcie im chwili wytchnienia
Wysadzajcie, niech nie zostanie kamień na kamieniu
A ty pierdolony, biały, szowinistyczny ludzki gnoju
Który śmiesz nazywać siebie panem tej ziemi
A tyle kurestwa wyrządziłeś temu światu, mówię ci po raz ostatni:
Odpierdol się od matki ziemi!
(nie ma słów, by wyrazić to co czuję...)

Ponad pięć miliardów ludzi mieszka na tej planecie
Mniejszość na bogatej północy, a zdecydowana większość na biednym południu
Podczas gdy niektórzy w bogatych krajach stosują dietę, ponieważ jedzą za dużo
Większość ludzi w krajach rozwijających się nie ma wystarczającej ilości pożywienia.
Aż prawie połowę światowego zboża przeznacza się na tuczenie zwierząt
By wyprodukować mięso dla bogatych krajów
Każdego roku około jedenastu milionów dzieci umiera z głodu
Nawet te którym uda się przeżyć nigdy nie będą cieszyć się dobrym zdrowiem
Każdego dnia w krajach rozwijających się
Blisko jedenaście tysięcy dzieci umiera na czerwonkę
Cztery tysiące na odrę
Około dwóch i pół tysiąca na malarię
Ponad sześć tysięcy na zapalenie płuc
Na przykład w Peru jedna trzecia dzieci jest tak niedożywiona
Że ich wzrost został zahamowany
By to zwalczyć potrzeba po prostu więcej jedzenia
Jak wytłumaczyć to, że aż tyle żywności przeznacza się dla zwierząt
Podczas gdy ludzie cierpią głód?
Przyczyną panującego głodu nie jest zbyt mała ilość żywności na świecie
Problemem natomiast jest to, że w niektórych częściach świata ludziom jej brakuje
To co zjada się w bogatych krajach ma bezpośredni wpływ na światowy głód
Bardziej sensowne byłoby wytwarzanie żywności dla ludzi, niż karmienie nią zwierząt
Przez niejedzenie mięsa zmniejszasz potrzebę importu żywności
Z biednych krajów by karmić nią zwierzęta
Wegetarianizm to nie moda, to sposób na życie
Wegetarianizm to jedyna droga dla świata

Bomby atomowe są robione z taką łatwością jak przyrządzanie herbaty
Handel bronią jest całkowicie legalny
A światowy głód jakby nie miał z tym nic wspólnego
Dziura ozonowa, efekt cieplarniany
Zatrważająco szybka zagłada gatunków -
Oto najnowsze "osiągnięcia" ludzkości
Ignoranci uważają to za normalną kolej rzeczy
Przyjmowanie pozycji szarego człowieka jest zawsze wygodne i bardzo popularne
Nie obchodzi cię nic co jest za oknem
Ale nie łudź się, że twoje okno jest szczelne
A problemy rozwiążą policja i fachowcy, na których płacisz oczywiście podatki
Ludzie tacy nie lubią, gdy ktoś psuje im ten taniutki światopogląd
I chętnie oskarżają tych, którzy chcą coś zrobić
O ukryte intencje, manipulację czy fanatyzm
Bardzo łatwo jest z takiej pozycji krytykować terroryzm
Zapominając, że zawsze jest on bronią słabszych
Wielcy przemysłowcy powodują śmierć milionów ludzi legalnie
I każą im płacić za sterylne umieranie w szpitalach
Ale ich wina nie pozostaje przez to mniejsza
A zginąć w wyniku akcji terrorystów nie jest straszniej niż skonać na raka
Ale mały mieszczuch jest zawsze za władzą i tym kto akurat jest silniejszy
O niczym co zakłóca mu święty spokój nie chce słyszeć
I woli nie zastanawiać się, czy jest jakaś różnica
Pomiędzy strzelaniem do przechodniów a na przykład niszczeniem samochodów

Nie ma słów, by wyrazić to co czuję


3. RAAF

Co właściwie oznacza radykalna akcja antyfaszystowska?
Oznacza to, że nie chcesz być dłużej biernym i pozwalać
By działy się straszne i okrutne rzeczy
Pewien realizator przeprowadził radykalną akcję
Nakręcając film o "brunatnej dżumie"
Zdawał sobie sprawę, że w ten sposób
Z pomocą niewielu osób może ostrzec miliony
Czy wciąż jeszcze możesz stać bezczynnie
I patrzeć obojętnie na rosnącą ślepą nienawiść?
Raaf oznacza działanie na szkodę tych
Którzy wciąż jeszcze dyskryminują i poniżają innych
A robią to dla własnych plugawych korzyści
Powiedz dość!

Możesz działać samemu, mięśnie nie zawsze są potrzebne
Jeżeli jesteś słaby przebijaj opony, wybijaj szyby
W ich samochodach i siedzibach, oblewaj farbą drzwi ich domów
Spisuj adresy, wysyłaj im listy
Niech zaczną bać się wyjść na ulicę
Ich zdjęcia rozlepiaj na mieście z odpowiednim komentarzem
Najlepiej szyderczym
Bojkotuj sklepy, gdzie sprzedają nacjonalistyczne gadżety
Wiedz, że woreczki z kałem też są skuteczne
I kiedy do twojego miasta przyjedzie
Bryczkowski, Tejkowski, Rybicki, albo inny chuj, bądź tam pierwszy
Nie żałuj zgniłych pomidorów, zepsutych jaj i twardych kamieni
Zbierz grupę ludzi, których znasz i którym możesz zaufać
I zradykalizuj swoje działania
Nie zawsze bezpieczne, lecz zawsze konieczne

Tylko jeżeli sami będziemy przeciwstawiać się każdej formie dyskryminacji
Możemy oczekiwać zmian w myśleniu całych społeczeństw
Tylko jeżeli połączymy nasze działania
Oddalimy od ludzi chore ideologie
I kiedy złamiemy ostatnią rękę wyciągniętą w faszystowskim geście
Będzie to kolejny krok ku pokojowi

Antyfaszyści, anarchiści, punki, świry
Czy rozpoznajecie te nazwy?
Mówią, że nie interesuje nas własny naród
My twierdzimy, że każdy człowiek ma prawo do życia
I do równych praw bez względu na swoją narodowość i pochodzenie
Kochaj swojego sąsiada to świat stanie się lepszy
A granice ulegną samozatarciu
Mówią, że tylko jeden naród może tutaj żyć i mieszkać
Ale jakie oni mają prawo mówić za cały naród?
To zniewaga czyniona naszej wolności

Język, tradycja, wspólna historia nie mają przecież żadnego znaczenia
Tylko bezmyślne, tchórzliwe osiłki potrzebują swojego fürhera
Rasizm, nacjonalizm, faszyzm są jak sól przyłożona na ranę
Pokój, równość, wolność - to jedna batalia, jedna walka
Zacznij od ochraniania słabych, bezbronnych i niewinnych ludzi
Za każdą krzywdę oddawaj podwójnie, a to oznacza - zwiększaj nacisk!
Ale pamiętaj, że współczucie i uczuciowość to nasz zawór bezpieczeństwa
Jeżeli o tym zapomnimy, staniemy się podobni do nich
Antyfaszyści, anarchiści, punki, świry!
Radykalna akcja anty-faszystowska - raaf!


4. PUNKROCK

Chciałbyś powstrzymać dyskryminację, bezmyślną przemoc, nietolerancję
Chciałbyś pokonać uprzedzenia, głupie podziały, chcesz zjednoczenia
Chciałbyś powstrzymać swoje frustracje, wyzysk, nędzę, cywilizację
Chciałbyś zostać anarchistą, wegetarianinem lub feministą

Gówno!
Jesteś takim samym pierdolonym niewolnikiem jak ja
Wyznawcą mody i ideologii
W gruncie rzeczy nie robisz nic co nie przynosi ci korzyści

O czym to było?
Czy wszystko musi być o czymś?
Trzeba w coś wierzyć
Najgorsze jest to, że bez wiary
Nie ma komu dać w mordę za to całe zasrane życie
Doskonale wiesz, że i tak niczego wielkiego w życiu nie dokonasz
Wszystko już było, nawet "włochaty", więc po co żyć?
O czym to było?


5. KRÓTKO O TYM CO NAZYWASZ ŻYCIEM

Uczciwy obywatel ze zbiorem zasad i przepisów
Myślący o tym kogo by znów udupić, zepchnąć, zdeptać
By osiągnąć kolejny szczebel kariery
By zaszyć się gdzieś w betonowej norze
Nie odrywać oczu od telewizora
A media ciągle okupują twój umysł
Twoje marzenia zawsze materialne jak ty sam
Posiadanie to jedyne co cię podnieca

Posłuszna żona, dobry ojciec i mąż
To co szumnie nazywasz życiem
Spędzasz je wymyślając nowe kłamstwa
Serwujesz mi swe morały wymienialne na pieniądze
Nie będziesz pokazywał palcem, ale będziesz bił swoją żonę
Będziesz głaskał psa a potem zeżresz jakieś zakatowane zwierzę
Telewizja, radio, prasa obrzucają cię gównem
Ty je zlizujesz i nazywasz to życiem?

Obracasz się w koło za forsą - jej nigdy nie jest za wiele
Za ile cię znów kupili? Czy to jest to za czym goniłeś?
Pieniądze i media kontrolują wszystko
Ale ja wciąż podtrzymuję mój własny punkt widzenia
Przeciwko twojej agresji, przeciwko twoim kłamstwom
Przeciwko twojej prywatnej posiadłości
Przeciwko twojej głupocie
Uczciwy obywatelu, prenumeratorze "playboy'a"

Pokazuję ci krew, a ty chwytasz za broń
Pokazuję ci przemoc, a ty podnosisz swoją pięść
Masz to życie, ale powiedz mi po co?
Nadużywasz go, twoja fałszywa moralność...
Czy nie widzisz umierających dzieci i krwi na ulicy?
Jesteś przestępcą rozdzielającym śmierć
(nie widzisz, czy wygodniej jest nie widzieć?)
I robisz to z wyświechtanymi morałami
Ale pamiętaj, że przed nami tym się nie zasłonisz

Godność, szacunek, honor, bóg, ojczyzna, praca, naród
Strata energii i marnowanie życia


6. SYSTEM

Głupia nudna polityka, wszystkich nas kiedyś pozabija
Pierdolona nudna polityka - wszyscy jesteśmy w nią uwikłani
Znienawidzony system jak systematyczna śmierć
Bezwzględne prawo dla biednych i słabych
Życie we władaniu systemu
Życie w cieniu systemu wartości
Od narodzin do śmierci w kajdanach
Więzienia i domy dla obłąkanych zawsze pełne buntowników
Bo system jest nieprzejednany dla swoich wrogów

System monetarny, oto krew systemu
Systemy bankowe jak krwiobieg
Pieniądze, jedynie to potrafi zaspokoić żądze systemu
By je pozyskiwać system wyzyskuje ludzi
Zmusza do niewolniczej pracy
Obarcza podatkami tak by pracowali dla systemu
Wydawali więcej na utrzymanie systemu niż na siebie samych
W zamian otrzymują system opieki nad swoim rujnowanym przez system zdrowiem
System szkolnictwa by przygotowywał do życia w systemie
Systemy bezpieczeństwa, by bronić systemu
System opieki społecznej, by człowiek nie umierał niewyeksploatowany
System emerytalny, by nie żył zbyt długo

Potem system wykorzystuje twoje pieniądze, aby zabijać ludzi
Których nawet nie znasz
By pozyskiwać jeszcze więcej pieniędzy system wywołuje kolejne wojny
Po cichu buduje coraz więcej bomb atomowych
Tak aby mógł zabić więcej żywych stworzeń
Zrobi z garstki ludzi bogaczy
Obarczy ich odpowiedzialnością
Ludzi, których znienawidzisz i nie będziesz chcieć znać
Wyznaczy linię podziału
Żebyś zapomniał co robi z tobą
Jakie to żałosne...

Prawa człowieka gwarantowane przez narodzenie
Konstytucję i prawo - łamane przez państwo i nietolerancję
Policja na usługach urzędników państwa
Sprzedajna jak prostytutka
Staje zawsze w obronie systemu niszcząc nielegalne środki obrony
Demonstracje, manifestacje, pikiety, koncerty
Zawsze używa do tego tylko legalnych środków przymusu
Pistoletów, gazów, kajdan, pałek, kopniaków i obelg
Legalne podsłuchy i inwigilacja, zatrzymania, aresztowania i pobicia
Wszystko w majestacie prawa
Zwyrodnialcy i zboczeńcy poprzebierani w mundury
Zawsze bijący na oślep i zawsze bezkarni
Płacąc podatki odejmujesz sobie od ust, by twój kat był syty
Lecz im zawsze będzie mało i nie raz cię jeszcze okradną
Jeszcze nie raz twoje pieniądze kopną cię w dupę
I jeszcze nie raz poczujesz na plecach opiekę systemu

Białe pałki i plastikowe kule
Rozwieją najmniejsze niezadowolenie
Bo celem systemu jest uczynić cię szczęśliwym
I to jest właśnie sposób, który oni wymyślili
Same przekleństwa cisną mi się na usta
W tym też takie, których nawet nie ma
I choćbym nie wiem jak się wysilał
To nie ma słów, by wyrazić to co czuję
Lecz system jest w błędzie, jeżeli sądzi, że się na to wszystko zgodzę

Możesz przyłożyć swoją pięść do czyjejś twarzy i być częścią świata przemocy
Możesz służyć w armii kapralom i być częścią machiny systemu
Możesz być członkiem subkultury a mimo to być marionetką w rękach politykierów
Możesz pieprzyć system i być częścią alternatywnego społeczeństwa
Możesz mieć w dupie narodowości i być częścią budowania świata bez granic
Możesz szanować odmienność innych i być częścią budowania świata bez uprzedzeń
Możesz tworzyć świat bez wojen przez pokojowe współistnienie
Odmowę służby wojskowej
Możesz tworzyć świat bez systemów przez anarchizm, samodzielne myślenie
Systemy ograniczają!
Możesz pieprzyć wielkie i małe korporacje i być częścią pozytywnego myślenia
Możesz występować przeciwko każdej nieprawości
I być częścią resztek człowieczeństwa

Możesz protestować i protestować
I walczyć, buntować się i występować przeciwko
I stawać w obronie i dawać swoje poparcie
I słać listy i petycje
I podkładać bomby z prawdą
I odkrywać kłamstwa i demaskować oszustów
I zniszczyć to całe gówno i nie tworzyć już żadnego innego
Nowego, lepszego, gorszego gówna
I walczyć i protestować aż do ostatecznego zwycięstwa
Do ostatecznego upadku systemu bo
System musi upaść
I kiedy system zacznie się walić
My musimy być gotowi


7. HIROSHIRAC

Duma oppenheimera zabłysła nad Hiroszimą
Dziecko einsteina zebrało swoje ponure żniwo
Dzisiaj japońskie miasta śmierci nikogo już nie straszą

Czarnobylska wioska była zaledwie igraszką
To samo, w mniejszej lub większej skali powtarza się każdego dnia
Nie musisz o tym wiedzieć, nie powinno cię to obchodzić
Twoje protesty i tak zostaną zignorowane
Jeżeli tego nie zrozumiesz zostaniesz surowo ukarany
Za to, że występujesz w obronie swojego życia i swoich dzieci
Za to, że jesteś przeciwko śmiercionośnej energii
Za to że próbujesz zająć stanowisko w sprawie, która cię dotyczy

Państwa rejonu Pacyfiku stały się kolejnym, nowym celem
Wojskowi, politycy wciąż nie mogą nacieszyć się tę cudowną zabawką
Do której wciąż świerzbią ich ręce, bo przy odrobinie szczęścia
Następna próba może się nie udać i może znów zginą niewinni ludzie?
A historia lubi się powtarzać
I wcale nie trzeba z niej wyciągać wniosków
Na jakie tym razem miasta przyszła pora?
Znam ciekawsze, lepsze miejsca niż atol mururoa

Paryż, Lyon, Tuluza, Bordeaux, Nantes, Dijon, Nicea, Lille
Osiem prób jądrowych w ośmiu miastach Francji
Co ty na to?

Dlaczego muszą ciągle się zbroić
Pukając śmierci do drzwi?
Pięćdziesiąt lat historii świata
W cieniu atomowego grzyba
A przecież wystarczy tylko niewielka część potężnego arsenału
A ze świata pozostanie tylko wspomnienie
Będzie za późno, żeby się ocknąć
Co z tego, że okaże się że mieliśmy rację?
Mimo to masakry wciąż mają miejsce
I ciągle giną niewinni ludzie
Czy jesteśmy w stanie to zatrzymać?
Czy będziemy dalej się na to godzić?
I codziennie słucham tych samych wiadomości
O zamachach, nalotach, zamieszkach, ofiarach, wojnach, wojnach, wojnach
Ale jednej wiadomości boję się najbardziej
"Ziemia właśnie przestała istnieć..."


8. ANARCHIA

"Anarchia nie oznacza braku kontroli w ogóle,
Oznacza jedynie brak kontroli z zewnątrz"

Ciągle słyszę te same bzdury
Anarchia to chaos, bo kiedy przestaną istnieć
Władza i państwo wszyscy się pozabijamy
Oczywiście, że tak, dopóki w ten sposób myślisz
Jak sądzisz, czy większa ilość wojska i policji
Zapewni spokój na ulicy i twoje bezpieczeństwo?
Zacznij wreszcie myśleć i przestań się łudzić
Korupcja to nie wymysł, każdego można kupić
Powiedz, czy teraz ludzie nie giną zabijani
W granicach państwa i praworządności?
Wojny w domu, w szkole, na ulicy
Pobicia, morderstwa, kradzieże, gwałty
Konflikty społeczne, polityczne, etniczne, religijne
A wszystko to w granicach systemów i prawa
Jeżeli to nazywasz porządkiem
To ja zdecydowanie wybieram chaos

Aparat państwa, policja, służba bezpieczeństwa
Niepotrzebne armie, ministerstwa, urzędy
Im bardziej człowiek stara się zapanować nad innymi
Tym większy powstaje zamęt i bałagan
Problemy bezrobocia, wandalizmu, fala przestępczości
Czy czujesz się bezpiecznie wychodząc na ulicę?
Masz swoje ukochane państwo, czy zapewniło ci bezpieczeństwo?

"Państwo pozbawione całkowicie przemocy będzie uporządkowaną anarchią"

Przykład idzie z góry - mam w dupie góry
Wolę morze, bezkresne, nieograniczone
Nie chcę być jeszcze jednym błaznem w waszym cyrku
W wyścigu do Europy, w epoce atomu ja wybieram wiatraki

Wszystkie systemy zostały już wypróbowane
Wszystkie bardziej, lub mniej nieudane
I wszystkie do siebie podobne:
Pieniądze i władza, władza i pieniądze
Nie potrzebuję biznesmena, by promował mój punkt widzenia
Nie potrzebuję państwa, by wiedzieć jak żyć
Czy za to, że utrzymujesz państwo dostajesz coś w zamian?
Stereotypy narzucane od pokoleń
O konieczności podziału ludzi drutem kolczastym
Na kraje, państwa, narody, klasy
Kara śmierci za odmowę napaści na innych
Kara śmierci za odmowę obrony tego co nigdy nie było twoje
Biedni, chorzy, przeciętni mają prawo głosu
Ale i tak nikt ich nie będzie chciał słuchać
Zawsze interesy narodu były interesami elit
I zawsze ludzie dawali się nabierać, że jest inaczej
Zawsze w imię wyższych racji dawali sobą rządzić
Zawsze dawali się wyzyskiwać

Chciwość i przemoc to wszystko co możesz zaoferować
Wypchaj się, nie jestem twoją własnością!
Sram na twój moralny i niemoralny autorytet
I na twoje pieniądze, którymi napychasz sobie kieszenie
Ściąganie podatków, ściganie przestępców
Dobrze wiesz, że "nie aresztują cię jeśli jesteś bogaty"
"Pozbyć się kłopotu i mieć święty spokój"
To ich polityka, ich nędzne gierki

Nie żądajcie bym akceptował wasze zasady
Jedyne czym chcę kierować to własne życie
Nie mam ambicji by mówić innym co jest dla nich właściwe
I nie wydaje mi się, by ktoś inny wiedział lepiej
Co sprawi, że będę na prawdę szczęśliwy
Nie potrzebuję autorytetów ani idoli
Nie potrzebuję prawa ani nakazów i zakazów
By swym życiem nie wyrządzać innym krzywdy
Nie potrzebuję tych wszystkich ograniczeń

Moje argumenty są racjonalne
Podczas, gdy ty masz tylko irracjonalną przemoc
Kiedy mówię, że pragnę wolności
Ty od razu chcesz mnie zabić
Zrozum wreszcie, że to nie twój zasrany interes w co wierzę

Ciągle słyszę te same bzdury
Anarchia to chaos, anarchia to przemoc
Brak jakichkolwiek wartości duchowych
Znów zapłoną stosy nienawiści
Czy miliony wymordowanych przez inkwizycję
Ciągłe wojny na tle religijnym
Wpierdalanie się w twoje intymne sprawy
To wszystko jesteś w stanie zaakceptować?
Chcesz krzywdzić i uśmiercać bezkarnie?
U.O.P i policja przyjmą cię z wielką chęcią
Papież pobłogosławi gdy wyruszysz na wojnę
Możesz już z "czystym sumieniem" spać spokojnie
Nie twierdzę, że wszyscy muszą być wolni
Jeżeli jesteś za słaby, by żyć bez przymusu i nakazów
Jeżeli chcesz być niewolnikiem - proszę bardzo
Ale ja nie mam zamiaru za to płacić

Mogę zaakceptować dobrowolnych niewolników
Którzy nie potrafią żyć bez struktur państwa
Nie żądam akceptacji dla mojej drogi życia
Chcę po prostu żyć bez ingerencji z zewnątrz
O wolność i szczęście trzeba ciągle walczyć
O miłość trzeba ciągle zabiegać
Nie pozwól by inni organizowali ci życie
Spróbuj poznawać prawdę samemu
Bez gotowego zestawu pytań i odpowiedzi
I zajmij się organizacją własnego życia
(Bo inni zrobią to za ciebie)


9. OSTATECZNY ATAK

Opuść lepiej wzrok i nie wchodź nam w drogę
Lepiej nie zbliżaj się do nas
Bo możesz tego żałować i pluć krwią
To co robimy i mnie zastanawia
I to ja opuszczam oczy przed lustrem
Ale to jedyna droga, na której możemy się dziś spotkać
Wojenna ścieżka - uliczna wojna gangów
Czy to wszystko na co nas stać?

A jednak musimy nią podążać
Czy powstrzyma ich plakat, ulotka, napis na murze?
Nie, to ciągle, kurwa, za mało!
To do nich kompletnie nie dociera!
I stale brakuje im rozumu
A my jesteśmy gotowi, tak bardzo gotowi
By wyjść dziś na ulicę
I pokazać im, że swastyka to ciągle wielkie gówno
I choćby miała ona trzy ramiona, czy inną postać
Ukrytą nawet pod futbolową flagą, czy policyjną pałką

To stale będzie ona pod naszym butem
Więc już się zaczęło i nie zatrzymacie tego
Dobrym słowem, plakatem czy ulotką
Po prostu już za późno
Czy nie widzicie, że jest już kurwa za późno?
Więc odpierdolcie się
Z nacjonalistycznym krzykiem i terrorem
Nie przekłamiecie minionych pokoleń
Nie przegonicie nas

Czy mamy prawo domagać się zmiany czyichś myśli, poglądów
Tylko dlatego, że są one według nas złe, nie do zaakceptowania?
Przecież każdy ma prawo do własnych myśli i poglądów!
One mają prawo nam się nie podobać, ale my nie mamy prawa ich zmieniać
Zwłaszcza siłą - taka zmiana bowiem jest dyktaturą
Imperializmem, kolonializmem, totalitaryzmem
Czy w ogóle ktoś ma prawo do rządzenia, kierowania
Sterowania poglądami innych ludzi?
Pozwolić im więc myśleć to co chcą
Mimo tego, że się mylą i są w błędzie, wiedząc, że mamy rację?
Ale przecież oni mają prawo do swoich poglądów
Tak jak my mamy prawo do swoich!
Czy jednak możemy żyć spokojnie ze świadomością zagrożenia
Które wypływa z ich poglądów?
Czy mamy pozwolić, aby bezkarnie trwali i umacniali się w tym w co wierzą?
Czy rzeczywiście należy ignorować głupotę?
Dlaczego mamy tolerować agresję wymierzoną w nas?
Tolerować nietolerancję?
I chociaż nie mamy prawa do zwalczania tych poglądów siłą
To często musimy reagować podobnie, gdyż tu nie chodzi o żadne poglądy
I chociaż nie mamy prawa do zwalczania tych poglądów siłą
To najczęściej nie walczymy z poglądami tylko z ich objawami
I chociaż nie mamy prawa do zwalczania tych poglądów siłą
To jednak często nie widać innej drogi, która przecież musi istnieć
Jeżeli nie jesteśmy głupi, nasza wiara i myśli
Są antagonistyczne to czy nie stać nas na inne rozwiązanie?
Jak inaczej pokazać im tę właściwą drogę?
Czy nie stać nas na dobry przykład
Na wysunięcie argumentów obalających ich błędne tezy?
Musimy wystrzegać się siły
Bowiem ona jest orężem w ich rękach
A przecież my uważamy, że to oni się mylą...

Nie jesteśmy radykalni, jesteśmy zdesperowani
To nie jest piosenka, to walka
Walka do ostatecznego zwycięstwa
Potrafimy wybaczać, ale żadna krzywda nie zostanie zapomniana
To najkrwawsza i najdłuższa wojna jaką mógłbyś sobie wyobrazić
Wojna nie tylko słów


10. WŁOCHATY II

Nie podoba wam się nasza muzyka? W porządku
Nie podobają wam się nasze teksty? Wasza sprawa
Ale życie to coś więcej niż jakieś pierdolone gusta
Są chyba ważniejsze sprawy?
Nie podoba wam się nasza postawa? W porządku
Nie robimy tego po to by się wam podobać!
Dlaczego więc musimy marnować nasz czas i energię, by się tym zajmować?
Nie jesteśmy kimś, kto musi się komukolwiek z czegokolwiek tłumaczyć
A ty kim jesteś by właśnie do nas kierować swoje pretensje?
Czy zaszedłeś dużo dalej od nas, by wszystkich pouczać?
Czy zrobiłeś dużo więcej, że chcesz nami kierować?
Nie ma autorytetów i jedynie słusznych linii
Jeżeli nawet tego nie potrafisz pojąć, to nie masz szans by cokolwiek zrozumieć
Przez długi czas myślałem, że jesteśmy po tej samej stronie
Teraz widzę jak bardzo się myliłem

Czego wy chcecie, czego wy, kurwa, od nas chcecie?
Podoba wam się nasza muzyka?
Podobają wam się nasze teksty?

Mimo, że za naiwne, za głupie, za ostre, za ładne, za brzydkie?
Ale mikrofony i gitary to nie żadne pierdolone zabawki
Służące do umilania czasu na koncercie czy przed zaśnięciem
Państwo ma swoje karabiny i pistolety
My mamy swoje piosenki
Czy w ogóle potrafisz to zrozumieć?

Czego wy chcecie, czego wy kurwa od nas chcecie?
Chcecie robić rewolucję w swoich garażach i piwnicach?
Bezpiecznie, niegroźnie, niezależnie
Towarzystwo wzajemnej adoracji?
W samouwielbieniu, w samoucisku
Własny alternatywny światek
Pełen wzajemnych zawiści i nietolerancji
Poklepywania i opluwania się po plecach
Pełen egoizmu i chorych ambicji
Banda snobów i próżniaków!
Banda pozerów i przebierańców w pogoni za elitarną rozrywką
Miliony ludzi czeka w odrętwieniu
Ale wy wolicie nawzajem prawić sobie pochlebstwa
Setki ludzi czeka na wyciągnięcie ręki
Ale to nie wy będziecie pierwsi, którzy ją podadzą

Nie chcę już nikomu niczego udowadniać
I ramię w ramię iść pod nóż
Pragnę jedynie ocalić siebie, własne uczucia
Zachować spokój, pozostać sobą
Odłączyć się od tego parszywego świata
Lecz nie uciekać, nie zamykać się w sobie
Zapomnieć smak krwi
Zapomnieć smak twoich łez raniących niewidzialnie
Znaleźć tę jedyną drogę
Lecz każdy mój krok jak krzyk szaleńca
Dlaczego nie widać niczego o czym myślę?
To moje życie, więc odpieprzcie się!
Nie będę waszym wodzem
I nie poniosę chorągwi nad waszymi głowami
Chciałbym się odłączyć a jednak nie odchodzić
I wbrew wszystkiemu pójść jeszcze dalej
Ale jak można zobaczyć to czego nie widać?
Jak można opisać to czego nie ma?

Znużenie i apatia biorą nad wszystkim górę
Na myśl o tym, co mogłoby już być
O tym, czego chyba nigdy nie zobaczę...
Nie chcę już oglądać waszych smutnych twarzy
Upadam coraz bardziej i bardziej
Nie mogąc na was liczyć
Każde moje słowo to igranie ze śmiercią
Każdy dźwięk gitary to negatywny oddźwięk
Jak można wytrwać przez tyle lat
Nie gubiąc drogi, nie tracąc celu?
Gdy oczy bolą od patrzenia w przyszłość
A ona wydaje się coraz dalszą
Bajkowy świat prysnął jak mydlana bańka
Prosto w moje oczy
Piekący ból wyciska słone łzy
Brutalność świata nie zna granic

"Miłość może przezwyciężyć wszystko"
To jedyna droga w morzu nienawiści i kłamstwa


11. SAMOUCISK

Młodzieżowe gangi atakują
Ich cel to młody człowiek
Tak samo uwikłany w machinę systemu
Tak samo przepełniony nienawiścią
Przegraną walkę z życiem
Zastępują wrogiem z ulicy
Swoje słabości i strach
Ukrywają za siłą pięści
Pod przykrywką ideologii
Często wykluczających się nawzajem
Lecz w tępych głowach
Tak rzadko pojawiają się myśli
Wykraczające poza ramy telewizora
Przemoc reglamentowana przez państwo
Codziennie na ulicach przynosi swoje owoce
Dlaczego dajesz się w to wciągnąć?
Dlaczego marnujesz jedyne życie, które zostało ci dane?
I którego już nigdy więcej nie dostaniesz?

Małe wojny i wielkie idee
Zamknięte w butelce z przemocą
Rozbijane z wielkim entuzjazmem na głowach swoich wrogów
Ofiary mediów, ofiary manipulacji
Pytam was co to znaczy być kimś albo nikim, należeć lub nie
System wykończy cię jeżeli zostaniesz na ulicy
I oto pokój, który nigdy nie nadejdzie
I oto system, który nigdy nie upadnie

Uwięzieni w swoim samo - ucisku
Przesiąknięci nienawiścią
Kolejne zmarnowane istnienie
Z rękami pełnymi przemocy
Przez które przeciekło życie
Które nigdy już się nie powtórzy
Jedyne, które otrzymali
Kolejne zmarnowane
Rozrywka, za jaką cenę?
Życie - nieustanna walka?
Radość, miłość, szczęście - co to takiego?

Nie potrzebne państwo ze swoim aparatem przymusu
By podzielić młodych ludzi i ustawić ich po przeciwnych stronach ulicy
Wtedy naprawdę przestajecie być groźni
Oto refleksja, która mi się nasuwa:
Napierdalajcie się dalej, system już was dopadł
Napierdalajcie się dalej, system znowu wygrał


12. OSTATNI RAZ

Poprzednim razem, kiedy pozwolono faszyzmowi
Zawładnąć nad zindustrializowanym państwem
Doszło do hitlerowskiego holocaustu
Sześć milionów żydów, dwa i pół miliona Polaków
Pięćset dwadzieścia tysięcy cyganów
Czterysta siedemdziesiąt tysięcy rosyjskich więźniów
Sto tysięcy "niższych" ludzi zostało zamordowanych przez nazistów
Dodatkowo zamordowano kilkadziesiąt tysięcy socjalistów
Komunistów, gejów, niepełnosprawnych i chorych psychicznie
Naziści rozpoczęli tę rzeź mówiąc początkowo jedynie o repatriacji żydów
Dzisiaj le Pen, Tyndal, Tejkowski, Żyrynowski starają się pójść tą samą drogą
Do czego to doprowadziło najlepiej chyba wyrażają
Słowa głównego szefa ss-mańskiej policji Hitlera
"Zniszczyłem największe żydowskie getta w tych okolicach...
Do końca roku nasz problem z żydami zostanie rozwiązany
We wszystkich krajach okupowanych przez nas.
Tylko poszczególne jednostki żydowskie
Którym udało się prześlizgnąć przez sito pozostaną
Wtedy weźmiemy się za rozwiązanie problemu mieszanych małżeństw
Gdzie jedna osoba jest żydem, lub pół-żydem
Znajdziemy rozwiązanie i skutecznie zastosujemy je
Wszyscy sobie zadawaliśmy pytanie dotyczące kobiet i dzieci
Uważam, że ten problem zasłużył na
Wyraźną i zdecydowaną odpowiedź
Myślę, że nie wystarczy po prostu
Zlikwidowanie wszystkich mężczyzn -
Przecież ich dzieci dorosną
I zemszczą się na naszych synach i wnukach
Ta rasa musi zniknąć z powierzchni ziemi"
Teraz porównajmy sobie tę straszną wypowiedź do dzisiejszej polski
Trzeba by wytępić wszystkich, którzy nie są w stanie udowodnić
Że ich przodkowie, nie wiem jak daleko sięgając wstecz nie byli żydami
Powiem więcej, nie byli innej narodowości niż polska
Każdy człowiek, który żyje w związku małżeńskim z nie-polakiem
Lub tylko z nim mieszka zostałby zamordowany łącznie z dziećmi
Które powstałyby z takiego związku
Całe społeczeństwo więc zostało zredukowane do poziomu zwierząt hodowlanych
"Nie ma życia prywatnego" stwierdził nazistowski przywódca
"Lud i pojedyncze jednostki w każdym narodzie są jak dzieci
Politycy muszą nad wszystkim czuwać"
Naziści decydowali kto miał się urodzić a kto nie
Kto mógł się pobrać a kto nie
Dziesiątki tysięcy ludzi zostało wysterylizowanych i wykastrowanych
Hasło nazistowskie dla kobiet było proste: "dzieci, kuchnia i kościół"
Jakiekolwiek niezależne lub inne organizacje
Które nie mieściły się w surowej centralizacji były zakazane -
Nieważne, czy młodzieżowe kółka gimnastyczne, czy harcerstwo
Wszystkie pomysły czy poglądy, które nie mieściły się w doktrynie
Lub różniły się choć odrobinę były natychmiast tłumione
Niezależnie od tego, czy były to poglądy socjalistyczne
Ale też i naukowe a także religijne
Lecz faszyzm nie jest tylko atakiem na mniejszości
Jest to również zagrożenie dla większości społeczeństwa -
Klasy robotniczej, czy jak kto woli ludzi pracy najemnej.
We Włoszech faszyści Mussoliniego doszli do władzy
W 1922 roku aby zakończyć insurekcję klasy robotniczej.
W Niemczech także głównym celem faszystów było
Zlikwidowanie ruchu robotniczego
Albo przynajmniej stłamszenie oporu z ich strony
W ciągu dwóch lat po zwycięstwie Hitlera
Zarobki zostały zmniejszone o 40%
Przywódcy robotników aresztowani, torturowani, mordowani
A ich mienie osobiste skonfiskowane
Jest to terror na najszerszą skalę

Ale faszyzm jest jeszcze czymś więcej
Różni się od innych form dyktatury
Specyficzną metodą osiągania różnych celów
Faszyzm najczęściej rozpoczyna swoją "działalność"
Gdy rządzący czują się zmuszeni
Do zniszczenia organizacji robotniczych czy społecznych
Nie można jednak tego uczynić korzystając
Z metod stosowanych w stanie wojennym
W Wielkiej Brytanii np. 200 000 żołnierzy i 100 000 policjantów
Nie starczyłoby na pokonanie czy choćby rozproszenie oporu robotników
Dlatego faszyzm polega na ruchu mas społecznych

Faszystowskie organizacje zostały stworzone z klasy średniej
A jak powiedział pewien rewolucjonista
"Funkcja istnienia faszyzmu
Polega na zmiażdżeniu klasy robotniczej
I stłamszeniu politycznej wolności
Kiedy kapitaliści znajdują się w sytuacji
Gdy nie są w stanie rządzić
Za pomocą całej machiny demokratycznej"
Dzisiaj groteskowe obrazy martwych lub umierających ludzi
Z Oświęcimia pozostają w pamięci większości
Więc nie jest czymś zaskakującym
Że jest postrzegany jako forma szaleństwa, która pochłania całe państwa
Niewielu jednak zdaje sobie sprawę
Że jest on również rezultatem nieudanego kapitalizmu

Faszyzm nigdy nie "wkradał" się do społeczeństwa
Odnosił sukces tylko wtedy
Gdy szturmem wkraczał podczas głębokiego kryzysu.
Ruch faszystowski może dojść do władzy pod warunkiem
Że wielcy szefowie czy biznesmeni
Czy inni wpadną w rozpacz na tyle, żeby wejść z nim we współpracę
Drugim warunkiem jest konieczność przekonania tych ludzi
Że faszyści pomogą im wyjść z kryzysu
Aby tego dokonać muszą tworzyć organizację na tyle silną
Aby móc terroryzować osłabioną i podzieloną klasę robotniczą
Nie ma wątpliwości, że większość szefów czy bossów
Podjęłaby taką decyzję w razie konieczności
W końcu dokładnie tak się stało w latach trzydziestych
Hitler doszedł do władzy dopiero wtedy
Gdy główni industrialiści i bankierzy zdecydowali się go poprzeć
Wybrano faszyzm, ponieważ kapitalizm
Nie zdążył się jeszcze "wywlec" z pierwszej wojny światowej
A już był oblegany przez rewolucje i represje
Trzy potężne imperia zostały zniszczone
W Rosji do władzy doszli robotnicy
To samo stało się w Niemczech w 1919 i 1923 roku
Na Węgrzech republika robotnicza została obalona przez francuzów
We Włoszech wszystkie fabryki były okupowane przez uzbrojonych robotników
Cały świat przeżywał kryzys

Przemysłowców, bankowców nawiedziło widmo rewolucji
Wiedzieli, że nie można było polegać na wojsku
Bo nawet, gdyby było odporne na otaczający zewsząd konflikt klasowy
To i tak było za mało żołnierzy aby stłumić każdą fabrykę czy ulicę
Bandyci Hitlera mimo wszystko do 1933 roku
Zgromadzili wystarczająco duże siły, aby zlikwidować klasę robotniczą
Mogli się chwalić 400 000-nym oddziałem szturmowym
Gotowym do walki w każdej chwili

Jak oni to zrobili?
Runięcie giełdy na Wall Street w 1929 roku
Dało największy niż ekonomiczny historii Europy
Klasa średnia nagle odkryła, że świat wokół niej rozpada się
Nie tylko oni cierpieli
Klasa robotnicza była jeszcze bardziej dotknięta
Ale robotnicy mieli związki zawodowe
Oraz głęboko zakorzenioną tradycję sprzeciwiania się bogatym szefom
Mimo że byli dotknięci głęboką depresją
Mieli przynajmniej możliwość przeciwdziałania przez zbiorową walkę i organizację
Klasy średnie były w innej sytuacji
Nie mieli tradycji zbiorowej solidarności
Nie mieli możliwości walki z wielkimi szefami
Gdyby klasa robotnicza była w ofensywie
I pokazała możliwość budowania czegoś całkiem nowego
Wtedy większość klasy średniej poszła by za nimi
Ale sytuacja w Niemczech była inna
Robotnicy walczyli defensywnie
Ich partie nie zdołały nikogo zainspirować
Powstała próżnia, puste miejsce w tym zdesperowanym środowisku

Demagodzy tacy jak Hitler czy Stalin starali się ją wypełnić
Gromadząc jednocześnie możliwie największe liczby
Zrozpaczonych ludzi klasy średniej
Byli w stanie dać proste odpowiedzi i rozwiązania
W ówczesnym zwariowanym świecie
Twierdzili, że żydowscy międzynarodowi finansjerzy
I żydowscy komuniści konspirują, aby zniszczyć społeczeństwo
Robotnicy są chorzy a wszystkie związki zawodowe marksistowskie

Faszystowscy liderzy zaczęli zajmować się problemami narodowymi
Tak by ich zwolennicy poczuli
Że mają jakiś wpływ na to co się wówczas działo
Zaczęli twierdzić, że popierają "małego człowieka"
Czyli tych, którzy zajmowali się małymi interesami:
Sklepikarzami, lekarzami, prawnikami, żołnierzami
Czyli "porządnymi ludźmi", dla których nadeszły ciężkie czasy

Kiedy naziści formowali grupy kombatanckie z "ludzkiego kurzu"
Klasa kapitalistów zaczęła postrzegać w nich nowy
Masowy ruch społeczny - faszystowski ruch zbawicieli
Mogli teraz korzystać z tej nowej siły
Do zlikwidowania organizacji robotniczych
Oraz przywrócenia zysków

Doskonale ujął to trocki pisząc:
"Faszystowska ii liga polityczna polegała
Na zjednoczeniu burżuazji
Przez podkreślenie jej wrogości wobec proletariatu"
Co należy zrobić, aby poprawić sytuację?
Przede wszystkim stłumić tych, którzy są niżsi w hierarchii.
Ponieważ burżuazja jest mało skuteczna wobec dużego kapitału
Chce uzyskać utraconą społeczną godność przez gnębienie robotników
Ale gdy faszyzm dojdzie do władzy służy jedynie interesom dużych firm
Niemiecki faszyzm, tak jak włoski stał się silny
Dzięki burżuazji stając przeciwko klasie robotniczej
Oraz wszystkim demokratycznym instytucjom

Ale faszyzm nie jest władzą burżuazji
Wręcz przeciwnie, jest najbardziej bezwzględną
Dyktaturą monopolistycznego kapitału
Mussolini miał rację - wyższe klasy nie potrafiły posiadać niezależnej polityki
Podczas kryzysu musiały redukować do absurdalnie niskiego poziomu
Niższą klasę społeczną, same służąc kapitałowi
Aby osiągnąć taki poziom
Gdzie faszyzm staje się przydatny szefom wielkiego kapitału
Należy również udowodnić, że jest organizacją masowego terroru

Dlatego miasto i ulice są tak ważne dla faszystów
Nie mogąc liczyć na zbiorową siłę, jaką stanowią pracownicy fabryk
Musieli stworzyć armię terroru, aby panować nad całymi obszarami miasta
Hitler już na samym początku to zrozumiał
Mawiał: "masowe demonstracje muszą wtłoczyć
Do duszy małego człowieka
Że mimo bycia małym robaczkiem
Jest jednocześnie częścią wielkiego smoka"
Nazistowski szef propagandy Hobbes stwierdził:
"Ten, który panuje nad ulicami także pokonuje masy
Ten który pokonuje masy zmienia świat"

Wielkie przedsiębiorstwa niezbyt chętnie lokowały swoje majątki
Z takim byłym malarzem jak Hitler
Ale tylko on obiecywał zniszczyć komunistów
Związki zawodowe oraz partie socjalno-demokratyczne (niemiecka partia pracy)
Wielkie przedsiębiorstwa były zmuszone
Do skorzystania z tego rozwiązania
Ponieważ były aż do tego stopnia zrozpaczone

Faszyzm jest więc ruchem masowym
Skupiającym się głównie na klasie średniej
Stara się zniszczyć wszelkie formy opozycji
I działa głównie w dobrym interesie dużych firm
Jest jak nowotwór, który osłabia i demoralizuje społeczeństwo
Robi się coraz większy, aż w końcu staje się śmiertelny

Kilka bardzo ważnych punktów:
Po pierwsze, faszyzm, jeśli nawet jest "udany"
Reprezentuje masową klęskę dla większości ludności
Wszystkie organizacje lub ruchy zostają zlikwidowane na wiele lat

Po drugie:
Takie sprawy jak wolność słowa i inne aspekty demokracji
Nie mogą być obronione jeśli pozwolimy nazistom
Uzyskać prawo do wolnego słowa
Niektórzy mówią, że lepiej byłoby walczyć z nazistami
Poprzez racjonalne debaty
Pomysł ten jest zupełnie do dupy
Ponieważ naziści uzyskują władzę używając terroru
A nie dzięki racjonalnym dyskusjom
A jeżeli rzeczywiście dojdą do władzy
To wszystkie formy wolnej wypowiedzi
Oraz demokracji zostaną zlikwidowane natychmiast
Dlatego wszyscy, którzy są za wolnością wypowiedzi i dyskusji
Powinni przyczynić się do uciszenia nazistów, aby uchronić te prawa

Trzecia bardzo ważna sprawa
Która bezpośrednio wynika z charakteru ruchu faszystowskiego:
Należy w końcu uświadomić sobie
Że bezpośredni uliczny kontakt z nimi jest jak najbardziej potrzebny
Naziści Hitlera uważali kontrolę ulic za coś niezbędnego
Militarne marsze faszystów spełniają dwie funkcje:
Zastraszają i terroryzują ludzi (którzy nie zgadzają się z ich poglądami)
Do tego stopnia, że ci milczą w strachu
A druga, to jedyny sposób, w który można przekonać bezrobotnych
Klasę średnią oraz elementy z marginesu
Że są cząstką czegoś bardzo ważnego i wielkiego

Jedyną więc metodą, aby skutecznie pokonać nazistów
Jest zjednoczenie jak największej liczby ludzi przeciwko tym wystąpieniom
Tak by stale wyganiani z ulic nie mogli poczuć się częścią "wielkiego smoka"

Potrzebny jest masowy anty-nazistowski ruch
W którym weźmie udział szeroka gama warstw społecznych
Tak jak naziści czerpią swoją siłę z podziałów i bierności
Tak my musimy przeciwdziałać przez zjednoczenie się i wspólną działalność
Przy zastosowaniu odpowiednich środków
Możliwe jest zgromadzenie wystarczająco dużo ludzi
Aby bez strachu stanąć w poprzek nazistowskim zapędom


13. ENDTRO

(Instrumental)

Ledras adicionadas por czeski21 - Modificar estas letras