Republika : 1991

Rock / Poland
(1991 - Parlophone / Polton / Arston)
Mehr Infos

Lyrics


1. KOMBINAT

Kombinat pracuje
Oddycha buduje

Kombinat to tkanka
Ja jestem komórką

Nie wyrwę się.
Nie wyrwę się
To tylko wiem
Wiem wiem...

To tylko wiem

Kombinat pulsuje
Nikt nie wie że żyję

Nic nie wiem osobie
Mam tętno miarowe

Nie wyrwę się
Nie wyrwę się
To tylko wiem
Wiem wiem...

To tylko wiem
To tylko wiem
To tylko wiem
To tylko wiem

Te biurka się ciągną
Aż hen po widnokrąg

Zasypiam w szufladzie
Dokładnie wskazanej

Nie wyrwę się
Nie wyrwę się
Teraz już wiem
Wiem wiem...

Teraz już wiem
Teraz już wiem
Teraz już wiem
Teraz już wiem...


2. LAWA

Z telewizorów płynie lawa
Z głośników na ulicy lawa
I przez drukarnie lawa

Lawa... La-la-lawa
Lawa... La-la-lawa

Idziesz ulicą - płynie lawa
I lawa wszystkich już dogania
Dogoni ciebie zaraz

Wulkany plują swoją lawą
I jeden by drugiego zalał
Lawą la-la-lawą

Do kogo słowa te
Do kogo kogo kogo kogo
Dla kogo lawa ta
Dla kogo kogo kogo kogo

Do kogo słowa te
Do kogo kogo kogo kogo
Dla kogo lawa ta
Dla kogo kogo kogo ko...

Wulkany warczą swoją lawą
I jeden by drugiego zalał

I żaden z nich
Nie słyszy cię
Bo sam bulgocze
Bul-bul-bul-bul-bul-bul
Swoją lawą gdzieś

Wulkany plują swoją lawą
I jeden by drugiego zalał
I żaden z nich
Nie słyszy cię
Bo sam bulgocze
Bul-bul-bul-bul-bul-bul
Swoją lawą gdzieś

Lawą... La-la-lawą

Z telewizorów płynie lawa
Z głośników na ulicy lawa
I przez drukarnie lawa

Wulkany warczą swoją lawą
I jeden by drugiego zalał
I żaden z nich
Nie słyszycie
Bo sam bul-bul
Bul-bul-bul-bul-bul

I żaden z nich
Nie słyszy cię
Bo sam bul-bul
Bul-bul-bul-bul-bul

I żaden z nich
Nie słyszy cię
Bo sam bul-bul
Bul-bul-bul-bul-bul
Swoją lawą gdzieś


3. REPUBLIKA

Zła hydra znów podnosi wrogi łeb
Zdecydowany odpór damy jej
Nie damy się

Prawica razem z lewakami chcą
Obalić naszej pracy wspólny dom
Obalić dom

Zdecydowana polityka
Zdecydowana republika
Zdecydowana polityka
Niech żyje nasza

Republika-publika-publika
Publika publi...ka...

Dla anarchistów u nas nie ma miejsc
Dla chuliganów i faszystów też
Dla ciebie też

Bo dla nas zawsze najważniejszy lud
Ludowi zatem obiecamy znów
Że będzie rósł

Zdecydowana polityka
Zdecydowana republika
Zdecydowana polityka
Niech żyje nasza

Republika-publika-publika-publika-pu...

Ludu mój!
Czy pragniesz pieniędzy?
Tak!

Ludu mój!
Czy nie dosyć tej nędzy?
Tak!

Ludu mój!
Czy widzisz już wroga?
Tak!

Ludu mój
Potrzeba ci wodza..
Tak!

Ludu mój
Ja z ciebie wyrastam
Ludu mój
Ja wymyślę ci hasła
Wrogu mój!
Nigdy nie mów żem nagi
Ja i lud mój
Nie zniesiemy zniewagi

Ludu mój!
Rośnij i się mnóż!
Ludu mój!
Ludu!
Nie uciekaj spod opieki!


4. UKŁAD SIŁ

Na latawcu planetarnym
Na latawcu planet planet złych

Na latawcu planetarnym
Kontroluję układ sił

Jestem agentem planet złych
Jestem agentem wrogich sit
Układu sił układu sił

Powstawiani politycy pod hipnozą ulegają mi
Podstawiani politycy ulegają słowom mym

Jestem agentem planet złych
Jestem agentem wrogich sił
Układu sił układu sił

Jestem agentem złych sił
Jestem agentem złych sił
Jestem agentem złych planet
Złych planet złych sił

Jestem agentem złych sił
I to ja decyduję nie wy
I to ja decyduję nie wy
I to ja decyduję nie wy...


5. BALON

A potem w nocy każdy z nich
O locie na balonie śni
Bo tylko we śnie każdy chce
Odlecieć gdzieś polecieć gdzieś
Odlecieć gdzieś polecieć gdzieś...

Już kogut zapiał pod kościołem
I wszyscy wierni w wielkim strachu
W szlafrokach okna otwierają
Bo w środku miasta stoi stoi balon

Jest jeszcze większy od ratusza
I kolorowy niczym jakiś pajac
I wstążki wstążki wstążki wokół kosza
Że tylko wsiadać wsiadać

Ale kto
Kto z nas...

Nie nie nie widzę nie chcę widzieć
Ten balon musi zniknąć z naszych oczu
Bo na cóż nam się balon może przydać
I po co nam ten kłopot po co

Hej weźmy wszyscy jakieś szpilki
I niech uleci z niego lekka dusza
I spokój spokój spokój
Od tej chwili już nic nie będzie kusić

Kusić nas by wsiąść i lecieć
Daleko daleko stąd

A potem w nocy każdy z nich
O locie na balonie śni
Bo tylko we śnie każdy chce
Odlecieć gdzieś polecieć gdzieś
Odlecieć gdzieś polecieć gdzieś

Już kogut zapiał pod kościołem
I wszyscy wierni stoją w oknach
Lecz balon zniknął gdzie jest balon
Gdzie balon gdzie jest gdzie się podział

Nie nie nie nie zdążył żaden
Piżamy w kwiatki zapakować
Już tylko przez lunety mogą patrzeć
Że gdzieś wysoka płynie

Płynie hen
Płynie hen
Ich balon
Odpływa
Ich balon
Odpływa

Hen... hen...


6. ZAWROTY GŁOWY

Słuchamy sobie wiadomości
Jak dobrze że z daleka tak
Jem zupę rybną i jak ości
Połykam informacje - aaaaaaaaaa

Ja urodzony tyle lat po wojnie
Do wiadomości przyjąć mam
Że właśnie mija międzywojnie hojne
Że nadszedł w końcu wielki czas

Zawroty głowy...
Zawroty głowy...
Zawroty głowy...

Historia tak jak suka w ciąży
Co rodzić nagle musi gdzieś
Wybrała moją wycieraczkę
Pod mymi drzwiami szczeni się

Jej mioty a moje wymioty trotyl
Pod wycieraczkę włożę jej
Wybacz mi suko mam już dosyć dosyć
Twoje szczeniaki chcą mnie zjeść

Za-za-za-za-za-za-za-za
Za-za-za-za-za-za-za-za
Zawroty głowy

Tra-ta-ta-ta-ta-ta-ta-ta
Ta-ta-ta-ta-ta-ta-ta-ta
Trotyl mam

Za-za-za-za-za-za-za-za
Za-za-za-za-za-za-za-za
Zawroty głowy
Tra-ta-ta-ta-ta-ta-ta-ta
Ta-ta-ta-ta-ta-ta-ta-ta

Być może jeszcze tego lata
Przegonić sukę uda się
Szczeniaki będą u sąsiada
A u mnie spokój i co jeść

Pęcznieją książki do historii znowu
By dzieci mogły uczyć się
Historio tobie nie do twarzy w ciąży
Usuń tę ciąże proszę cię

Za-za-za-za...


7. ZAWSZE TY (KLATKA)

Cały dzień i całą
Noc całą noc i cały dzień
Nie opuszczasz mnie na krok
Nie możemy rozstać się

Cały dzień i całą noc
Całą noc i cały dzień
Tylko ty...
I zawsze ty...
Tylko ty....

Biegnę zataczając się
Czuje zimny oddech
Twój biegnę i dogania mnie
Pocałunków twoich chłód
Twoich chłód

Klatka
Gdziekolwiek jestem jest
Klatka
Na twarzy mam jej cień
Klatka
Nie mogę dotknąć jej
Uciekam wciąż i gonię ją
A z tyłu czuję oddech jej

Klatka
Rozsuwa pręty swe
Klatka
Zamyka gdy chcę przejść
Klatka
Co rano budzi mnie jej szept:
Tylko ty...
I zawsze ty...
I tylko ty...
I zawsze...

Kiedyś może wstanę
I powiem szeptem:
No to chodź
Chodź obejmij mnie do krwi
I lektyką dla mnie bądź
Dla mnie bądź

Klatka gdziekolwiek jestem jest...


8. TELEFONY

Telefony telefony
Gdzie dzwonić mam
Jaki numer mam wykręcić
Do kogo z was

Telefony telefony
Tele-tele-telefony
Telefony telefony
Do kogo z was

Telefony w mojej głowie
Bez przerwy trrrrrrrrrrr
Nikt nie dzwoni nikt nie dzwoni
To tylko ja tylko ja

Telefony w mojej głowie
Telefony w mojej głowie
Telefony w mojej głowie
To tylko ja

Tam gdzie dzwonię nie poznają
Megogłosu-głosu-głosu-głosu-głosu

Złe numery złe numery
Złe ad-resy-dresy-dresy-dresy-dresy

Ten telefon w mojej głowie tylko
Brzączy-brzeczy-brzęczy-brzęczy

Aaaaaaaaaaaaa

Brzęczy-brzęczy-brzęczy-brzęczy

Aaaaaaaaaaaaa

Kto wydzwoni kto wykręci
W końcu numer mój
Kto zadzwoni kto zadzwoni
Tutaj do mnie

Telefony w mojej głowie wciąż
Telefony w mojej głowie wciąż
Telefony w mojej głowie wciąż
Telefony....

To tylko jaaaaaaaaaaaaaa...


9. SEXY DOLL

Nieruchoma naga i plastykowa
Mogę zrobić z tobą to to co chcę
Mogę cię odpychać i i całować
Mogę opowiadać ci zły sen...
Zły sen... zły sen... Zły sen...

Takie same usta masz rozchylone
Takie same dłonie wciąż koją mnie
W otwór w plecach wpuszczam ci ciepłą wodę
Jesteś żywa bądź tak tak chcę...
Tak chcę... tak chcę

Na reklamach jesteś mi jakaś obca
Na wystawach widzę wciąż siostry twe
Nie zamykam na noc two-twoich oczu
Wtedy patrzysz na mnie gdy gdy śpię

I

Nakręcane ręce obejmują mnie
Nakręcane nogi obejmują mnie
Nakręcane usta obejmują mnie
Jesteś żywa bądź tak tak chcę...
Chcę... Chcę... Chcę... Chcę...

Nakręcane ręce obejmują mnie
Nakręcane nogi obejmują mnie
Nakręcane usta obejmują mnie
Nakręcane dłonie dotykają mnie
Nakręcane ręce obejmują mnie
Nakręcane nogi obejmują mnie
Nakręcane usta obejmują mnie
Jesteś żywa bądź - tak chcę...
Tak chcę... tak chcę


10. BIAŁA FLAGA '91

Gdzie oni są
Gdzie wszyscy moi przyjaciele
Zabrakło ich
Choć zawsze było ich niewielu
Schowali się
Po różnych miastach różnych nacjach
Pożarła ich
Galopująca emigracja

Gdzie są moi przyjaciele
Bojownicy z tamtych lat
Zawsze było ich niewielu
Teraz jestem sam

Co to za pan
Po drugiej stronie oceanu
"Ja już chyba nie przyjadę
No bo po co i do kogo?"

Ach co za ton
Jaki akcent
Czy pozostał tylko po nim
Ten długi numer telefonu

Gdzie są moi przyjaciele
Bojownicy z tamtych lat
Zawsze było ich niewielu
Teraz jestem sam

Oto są oto są oto wszyscy są
Przyjaciele moi starzy z wielu stron
Jaki pochód co za pochód
Co za piękny krok
I ramiona wyciągają do mnie
Mówią: chodź

Namawiają na to samo
No bo nie chcą być sami
Ale prawda o nich dla mnie
Jeszcze gorsza od prawdy
Bo umarli bo ich nie ma
Bo wypadli tu z życia
Bo umarli bo ich nie ma
Pozostały cienie:

Ania - w Ameryce
Tomek-Holandia
Janek-nie wiadomo
Kasia - Australia
Andrzej-Toronto
Gruby-nie wiadomo
Róża - południowa Afryka
Ewa - Ameryka Ameryka Ameryka

"Cześć! Jestem tu od roku. Ato jest mój samochód.
Cześć! Jestem tu dwa lata. Przyjechałam do brata..."

Gdzie oni są?
Gdzie oni są?
Gdzie oni są?
Gdzie oni są?


11. Sam na linie

Po linie idziesz sam
I w całym cyrku cicho tak
I krok za krokiem musisz iść
Nie masz odwrotu musisz spaść

Wszyscy czekają żebyś spadł
Wędrujesz po to żeby spaść
Balansujesz po to żeby spaść
Ta cisza jest dla ciebie

Ach jaki zaraz będzie gwar
Nikt nie oddycha przez ten czas
Ściśnie te pięści każdy drży
Paznokcie wbite w dłoń do krwi

Wszyscy czekają żebyś spadł
Wędrujesz po to żeby spaść
Balansujesz po to żeby spaść
Wędrujesz sam na linie

"Szanowni państwo! Panie, panowie! Za chwilę obejrzymy numer jedyny w swoim rodzaju, prezentowany do tej pory jedynie w dalekiej Argentynie! Ostrzegam! Osoby o słabych nerwach proszone są o zasłonięcie oczu! Prosimy też o zachowanie absolutnej ciszy potrzebnej artyście aby mógł się skoncentrować przed tym arcytrudnym numerem, który za chwilę wykona przed państwem! Po raz pierwszy w tym kraju!
A zatem! Uwaga! Za chwilę wielki artysta wykona przed państwem.... wielki artysta!"

Idziesz sam
Po linie idziesz sam
Idziesz sam
Po linie idziesz sam
Idziesz sam
Po linie idziesz sam
Idziesz sam
Po linie idziesz sam
Idziesz sam idziesz sam...

Brawo...


12. GADAJĄCE GŁOWY

Gadające głowy
Rozgadane wargi wciąż
Gadające głowy
Jadowite zęby lśnią

Jadowita ślina
Klei się do nóg i rąk
Gadające głowy
Rozgadane wargi wciąż

Gadające głowy
Goni mnie stugłowy smok
Zdążę uciąć jedną
Już wyrasta nowych sto

Gadające ręce
Ciągle pchają w gardło mi
Rozgadanych gaaaaa...
Gazet plik

Fanatyczne mowy
Opętany kociokwik
Opętane łowy
Czarownice idą w dym
Operacja mowy
Usuwanie wrogich słów
Gadające głoooooo...
Głowy znów


13. MOJA KREW

Moja krew
Co chyłkiem płynie w głębi ciała które kryje się
Po ciemnych korytarzach w alkoholu w ustach kobiet krew
Podskórne życie me mierzone w litrach i płynące wspólną rzeką w morze krwi
Moja krew
Moja krew
Mrożona wysyłana i składana w bankach krwi bankierzy przelewają ją
Na tajne konta tajna broń
Moją krwią
Tajna broń konstruowana aby jeszcze lepiej jeszcze piękniej bezboleśnie ucieleśnić krew
Moją krew
Wypijaną przez kapłanów na trybunach na mównicach na dyskretnych rokowaniach
Moja krew
Moja krew
To moją krwią
Zadrukowane krzyczą co dzień rano stosy gazet nagłówkami barwionymi krwią
Moją krew
Wykrztusił z gardła spiker na ekranie liczę ślady
Mojej krwi
Moją krwią
Leciutko podchmielone damy delikatnie przechylają szkło na rautach w ambasadach tak to
Moja krew
To moją krwią
Podpisywano wojnę miłość rozejm pokój wyrok układ czek na śmierć
Moja krew

Moja krew
Moja krew
Moja krew
Moja krew
I twoja też
Moja krew
I wasza też

Moja krew
I twoja też
Moja krew
I wasza też...

Lyrics geaddet von czeski21 - Bearbeite die Lyrics