Happysad : Wszystko Jedno

Rock Fusion / Poland
(2004 - SP Records)
Mehr Infos

Lyrics


1. CZYSTY JAK ŁZA

Niech kończy się świat
Pojutrze czy dziś nieważne
Niech rozpadnie się na pół
Albo niech coś zgniecie go na miazgę
Obojętne
Tak czy siak
Nieważne i tak ja
Jestem czysty jak łza
Mała nie strasz mnie kolegami
Nie wyciągaj mi tu środkowego palca
Nawet nie znasz mnie
A może i znasz ale nie do końca
Obojętne
Tak czy siak
Nieważne i tak ja
Jestem czysty jak łza
Jestem Polakiem
Nie kradnę samochodów i nie jestem pijakiem
Co obchodzi cię jak korzystam z szaleństwa
Bez czy w pasach bezpieczeństwa


2. ZANIM PÓJDĘ

Ile jestem ci winien
Ile policzyłaś mi za swą przyjaźń
Ale kiedy wszystko już oddam czy
Będziesz szczęśliwa i wolna ty
Ale zanim pójdę chciałbym powiedzieć ci że
Miłość to nie pluszowy miś ani kwiaty
To też nie diabeł rogaty
Ani miłość kiedy jedno płacze
A drugie po nim skacze
Bo miłość to żaden film w żadnym kinie
Ani róże ani całusy małe duże
Ale miłość kiedy jedno spada w dół
Drugie ciągnie je ku górze
Ile jestem ci winien
Ile policzyłaś mi za swą przyjaźń
Ile były warte nasze słowa
Kiedy próbowaliśmy wszystko od nowa
Ale zanim pójdę chciałbym powiedzieć ci, że
Miłość to nie pluszowy miś ani kwiaty
To też nie diabeł rogaty
Ani miłość kiedy jedno płacze
A drugie po nim skacze
Bo miłość to żaden film w żadnym kinie
Ani róże ani całusy małe duże
Ale miłość kiedy jedno spada w dół
Drugie ciągnie je ku górze


3. HYMN 78

Świat nie kończy się na ich słowach
Nie kończy się na ich gestach
Nie widzisz gdy nie chcesz
Nie śmiejesz się prosto w twarz
Zrozum to wreszcie
Że świat nie kończy się na ich gestach
Nie kończy się na ich podniesionych rękach
Nieważne są żadne słowa nasza miłość jest piękna
Zrozum to wreszcie
Świat nie kończy się na ich słowach
Nie kończy się na ich szeptach
Nie słyszysz gdy nie chcesz
Nie śmiejesz się prosto w twarz
Zrozum to wreszcie
Że świat nie kończy się na firmamencie
Nie krąży tylko po najwyższych piętrach
Nie liczy się nic liczą się przyspieszone tętna
Zrozum to wreszcie
Nieważne są żadne słowa nasza miłość jest piękna
Nie liczy się nic liczą się przyspieszone tętna


4. PARTYZANT K

Tych kilka nocy tych parę dni
Kiedy wszystko było tak
Ty byłaś rzeźbą a ja partyzantem
I wiem,
Że Ty i ja - dalibyśmy się wychłostać
Aby mogło tak pozostać
Nie to miejsce nie ten czas
To nie tak
Ja nienawidzę jak
Liczysz myślisz patrzysz ile to już lat

Bo całe nasze życie to
To nie te długie lata a
Tych kilka krótkich dni
I tych parę chwil z których
Niby nie wynika nic


5. NOC JAK KAŻDA INNA

Noc jak każda inna noc, jak każda inna noc
Przychodzisz do mnie
I siadasz pod oknem
Oddychasz spokojnie
I zdejmujesz spodnie
Noc jak każda inna noc, jak każda inna noc
Podnosisz rękę
Palcem dłubiesz sobie w oku
Masz taką kwaśną minę
Jak każda z was o tej porze roku
Każda z was o tej porze roku

Noc jak każda inna noc jak każda inna noc...
Noc jak każda inna noc jak każda inna noc
Przychodzisz do mnie
Masz taki zamyślone usta
Masz takie malinowe oczy
Ale pewnym krokiem kroczysz
Noc jak każda inna noc jak każda inna noc
Podnosisz rękę
Palcem dłubiesz sobie w kroku
Masz taką kwaśną minę
Jak każda z was o tej porze roku
Każda z was o tej porze roku
Noc jak każda inna noc jak każda inna noc
Ale wiedz że nie powiem ci nic dobrego
Nic złego też nie...
I tak nie spotkamy się więcej i tak
I tak nie będziemy się więcej już znać
I tak nasze usta nie będą już ze sobą więcej grać...


6. JESZCZE, JESZCZE

Dzień który zaczął się marnie
I marnie skończy się
Może strułem się jabłkiem
Nie wyspałem
Może siedzi we mnie wczorajsze
A jeśli nie
Może ktoś zapewni
Jest dobrze jest dobrze jest
A może sama powiesz mi
Jak mam powiedzieć to tobie
Że już nie kocham cię nie chce
Że kiedy patrzę na to jak jest
Już nie przechodzą mnie dreszcze
Już nie brakuje mi powietrza
Już nie wołam jeszcze, jeszcze, jeszcze
Reszta chyba jest w porządku
Jak kiedyś
Kiedy pisaliśmy krwią
Że od końców naszych stóp
Po końce naszych dłoni
Do końca świata aż po grób,
Że jakby coś - to nic
I może sama powiesz mi...
Jak mam powiedzieć to tobie
Że już nie kocham cię nie chce
Że kiedy patrzę na to jak jest
Już nie przechodzą mnie dreszcze
Już nie brakuje mi powietrza
Już nie wołam jeszcze, jeszcze, jeszcze


7. CZAROWNICY PIES

Wszystko ucieka gdzieś
Wszystko krąży gdzieś i zanika
Zwykle gubiąc swój sens
Zwykle z tego nic nie wynika
A ja to wszystko mam gdzieś
Póki to jakoś mnie nie dotyka
Póki nie połyka mnie
Póki na skórze mej nie zasycha się
Wszystkie naczelne bezczelne
Połykają małe niepodzielne
Zwykle gubiąc swój sens
Wszystko dookoła gryzie się wzajemnie
A ja to wszystko mam gdzieś
Póki to jakoś mnie nie dotyka
Póki nie połyka mnie
Póki na skórze mej nie rozkłada się
Wszystko co masz wszystko co mógłbyś mieć
Pali się na stosie
Czarownicy pies
Wszystko krąży to gdzieś
Wewnątrz na zewnątrz gdzieś w obwodach
Nie licz że zatrzyma się
Z góry pod górę po schodach na nogach
A ja to wszystko mam gdzieś
Póki to jakoś mnie nie dotyka
Póki nie połyka mnie
Póki na skórze mej nie zasycha się
Wszystko co masz
Wszystko co mógłbyś mieć
Pali się na stosie
Czarownicy pies


8. OSTATNI BLOK W MIEŚCIE

Przechodzisz jak co dzień na drugą stronę miasta
Nie oddychasz by nie zbudzić czarta
On raczej nie śpi tu w noc
Ma parę rąk do pomocy
Ale krok za krokiem
Niesie cię pozytywna myśl że nie jest źle
Że wszystko ma jakiś sens
Wszystko to gra
Gra luster i światła
Nie mrugasz by nie rozdrażnić tym lwa
On raczej nie śpi tu w noc
Ma parę noży do pomocy
Ale krok za krokiem
Niesie cię pozytywna myśl że nie jest źle
Że wszystko ma jakiś sens
Chowasz się na tym samym zakręcie
Nie ma co, nie jesteś dzieckiem szczęścia
Nie plujesz nigdy pod wiatr,
Nigdy nie patrzysz psu w oczy
O nic nie pytasz
Niesie cię pozytywna myśl że nie jest źle,
Że wszystko ma jakiś sens
Spoza chmur i rzek
Wyłania się nareszcie, szara śmierć
Ostatni blok w naszym mieście
I chociaż nie śpi tu nikt
Ktoś znowu z okna wyskoczył
Krok za krokiem...


9. JA DO CIEBIE

Nieproporcjonalnie wiele rzeczy nas dotyczy
Które mało nas obchodzą
Chyba więcej szczęścia mają
Nie co ci się rodzą
A ci co umierają
Tamci wynaleźli bomby
Ci niezrozumiałe akty prawne
Trudno to wszystko zrozumieć
Trudno w to wszystko uwierzyć naprawdę
To mówię ja do Ciebie...
Wokół tyle jest przestrzeni
Co z tego kiedy ludzi jest za wiele
Jednoznacznie trudno orzec
Którzy to wrogowie
Którzy przyjaciele
Jedni wciąż się uśmiechają
Inni wypytują o rzeczy mało ważne
Trudno to wszystko zrozumieć
Trudno w to wszystko uwierzyć naprawdę
To mówię ja do Ciebie...
Kiedyś kupię nóż i powyrzynam wszystkich wkoło
Kupię nóż
Zostawię tylko dwoje
Tylko ja i ty...


10. WRÓCIMY TU JESZCZE

O jak ja kocham to miejsce
Tu jest tyle policji
Czuje się bezpiecznie
Kochanie czemu szepczesz
Możemy być spokojni opuśćmy ręce
Czego chcieć więcej prócz tego co mam
Prócz tego za czym stoję w kolejce od lat
No czego chcieć więcej

Bo gdzie tak jak tu
Z wolna sączą nam się poranki,
Leniwie ciekną po szybach zachody słońca
No czego chcieć więcej
Ale najważniejsze to że kiedy zamknę oczy,
Kiedy zamknę oczy nic nie zaskoczy mnie

O jak ja kocham to miejsce
Tu jest tyle policji i czuje się bezpiecznie
Kochanie czemu szepczesz
Możemy być spokojni opuśćmy ręce

Czego chcesz więcej prócz tego co masz
Prócz tego co mogę dać ci
W podzięce za kilka tych lat
No czego chcieć więcej
Bo gdzie tak jak tu kapryśnie kosmacą się myśli
Przez pozamykane drzwi i garną się tłuste dni
No czego chcesz więcej

Ale najważniejsze to że kiedy zamkniesz oczy,
Kiedy zamkniesz oczy nic nie zaskoczy Cię

O jak ja kocham to miejsce
Tu jest tyle policji i czuję się bezpiecznie
Kochanie czemu szepczesz możemy być spokojni
Opuśćmy ręce

O jak ja kocham to miejsce
Tu jest tyle policji i czuje się bezpiecznie
Kochanie przestań wreszcie możemy być spokojni
Wrócimy tu jeszcze

Wrócimy tu jeszcze
O jak ja kocham to miejsce
Wrócimy tu jeszcze
O jak ja kocham to miejsce
Wrócimy tu jeszcze
O jak ja kocham to miejsce
Wrócimy tu jeszcze
O jak ja kocham to miejsce


11. TAK MIJA CZAS

Tamten znów coś złamał tego pozszywali znów
Tamta znów uciekła ta znów urodziła
Znowu coś umarło znowu coś się śniło
Znowu oszukali nas
Znowu się coś popierdzieliło
Tak właśnie mija nas czas
Tak właśnie mija nas czas
Tamten znów coś zgubił to ten znowu znalazł
Tamta urodziła znów temu znów ktoś nalał
Znowu nie było nas tam gdzie coś się działo
Znowu oszukali nas
Znowu się coś pojebało
Tak właśnie mija czas
Tak właśnie mija nas czas


12. PSYCHOLOGA!!!

Kogo niosą na swych rękach
Czyje wykrzykują imię
Czy to jakaś nowa rewolucja
Na kogo cześć i w imię czyje
Czy to bohater pozytywny
Czy to bohater negatywny
Kogo niosą na swych rękach
Po co ta udręka dlaczego ta piosenka
Wszyscy politycy dziennikarze
Wszyscy policjanci piłkarze
Każda ręka i noga
Cały mój świat potrzebuje psychologa
Jestem ekonomistą myślę bystro
Za parę lat zmienię wszystko
Przezwisko też zmienię
Powpycham w kieszenie kamienie
Bo tu wszyscy studenci chodzą spięci
Zapięci pod szyję
Mnie to nie kręci
Ja żyję
Wszyscy politycy dziennikarze
Wszyscy policjanci piłkarze
Każda ręka i noga
Cały mój świat potrzebuje psychologa
Mamo nie wiem czy ty wiesz
Że nie martwi mnie niskie PKB
Mamo nie wiem czy wiesz że nie martwi mnie
Wysoka stopa inflacji
Odwieczny problem alokacji
Migracji ludności przemysłowej
Płynności finansowej
Ja sobie sam poradzę
Mam dosyć twoich marzeń
Wszyscy politycy dziennikarze
Wszyscy policjanci piłkarze
Każda ręka i noga
Cały mój świat potrzebuje psychologa


13. JEŚLI NIE ROZJADĄ NAS CZOŁGI

Jeśli nie rozjadą nas czołgi
Jeśli nie zestrzelą samoloty
Jeśli nie pousychamy z tęsknoty
Jeśli nie choroba dziedziczna
Żadna broń biologiczno - chemiczna
Żadne bomby, żadne prądy, niezawisłe sądy
Mamy spore szanse
Przeżyć jeszcze jeden taki dzień
Jeśli nie pijani lekarze
Jeśli nie fałszywi kronikarze
Jeśli się okaże że
Nie jest do końca tak źle
Jeśli nie broń atomowa
Jeśli nie gwiazda supernova
O ile nie rozdziobią nas kruki i gile
Mamy spore szanse
Przeżyć jeszcze jeden taki dzień
Jeśli wiatr nas nie przepędzi
Jeśli nie zerwane więzi
Jeśli nie zaczepny granat
Jeśli nie szarpana rana
Mamy spore szanse
Przeżyć jeszcze jeden taki dzień


14. WSZYSTKO JEDNO

Ostatni raz widziałem Cię
Zaraz przypomnę sobie gdzie
To było chyba na mieście
Chwaliłaś się biletem do Szwecji
To że stałem z boku już nie liczyło się
A miało być tak pięknie
Miało nie wiać w oczy nam
I ociekać szczęściem
Miało być 100 lat 100 lat
Ostatni raz pisałem że
Pamiętam była jeszcze zima
Że tylko to, no wiesz liczy się
Że zaufanie to taka czarna świnia
W dzień jest w nocy nie ma
A miało być tak pięknie
Miało nie wiać w oczy nam
I ociekać szczęściem
Miało być sto lat sto lat
Miało być tak pięknie
Miał się nam nie kurczyć świat
Ale przede wszystkim
Miało być 100 LAT 100 LAT


15. A JA WOLĘ (BONUS)

(No lyrics available)

Lyrics geaddet von czeski21 - Bearbeite die Lyrics