Farben Lehre : Insekty - Zdrada

Punk-Rock / Poland
(2004 - Dywizja Kot / Mega Czad)
Mehr Infos

Lyrics


CD 1: (INSEKTY)

1. ANALFABECI

Żądni chleba sensacji
Na wieki przeklęci
Głodni władzy, dominacji
Mali konfidenci
Utopieni w kompleksach
Spragnieni powietrza
Niewiele o tym wszystkim wiemy
A może tylko udajemy?

Analfabeci, analfabeci
Analfabeci, analfabeci

Pokrzywdzeni i biedni
Prześwięci, przeczyści
Perfidni i wredni
Chorzy z zawiści
Utopieni w kompleksach
Spragnieni powietrza
Niewiele o tym wszystkim wiemy
A może tylko udajemy?

Analfabeci, analfabeci...


2. ROBAK

Kiedyś byłem jak ty
Niewiele wiedziałem
Świat wydawał się prosty
Wolny od wad
Potem radość odeszła
Prawda w oczy ukłuła
Poznałem ludzi... I zostałem sam...

Wciąż nie wiem kim jestem
Człowiekiem czy robakiem
Robaka można zdeptać
Człowieka chyba nie
Czuję się jak robak
Butami zdeptany
Wbity w ziemię i zeschnięty jak kamień

Chcę być robakiem
Wolę nim być
Niż takim jak ci
Z którymi muszę żyć...

Chcę być robakiem...


3. PORTRETY

Otwieram oczy - zbuntowani młodzi
Mocno pijani domagają się swobody
Na co dzień synowie bogatych rodziców
Kontestatorzy z modnego "butiku"

Wszyscy tacy sami
Planowo zwariowani...

Otwieram oczy - pijani chuligani
Mocni w ręku, kiedy nie są sami
Później na ulicy strach zmienia ich oblicze
Ręce w kieszeni, a odwaga w piwnicy

To są nasze portrety martwe i żywe
Pijane portrety prawdziwie prawdziwe
To są nasze portrety martwe i żywe
Pijane portrety... Prawdziwe

Otwieram oczy - człowiek szanowany
Codziennie po godzinach pije, w domu, bije żonę
Rano grzeczny w biurze, na zebraniu w garniturze
Prawy obywatel papierowej kultury

To są nasze portrety martwe i żywe...


4. STOJĄC OBOK SIEBIE

Kochamy kochać
Lubimy się śmiać
Mówimy co myślimy
I to jest nasz świat...

Kochacie nienawidzieć
Lubicie tylko brać
Przemilczacie całe życie
I to jest wasz świat...

I tym się różnimy
I tym się różnimy
I tym się różnimy
I tym się różnimy...

Kochamy kochać
Lubimy się śmiać
Mówimy co myślimy
I to jest nasz świat...

Kochacie nienawidzieć
Lubicie tylko brać
Przemilczacie całe życie
I to jest wasz świat...

I tym się różnimy...


5. STRESZCZENIA

Nie próbuj mnie uczyć swoich tez
Kiedy mówić "tak" - kiedy mówić "nie"
Nie prowadź do reguł bram
Nie każ żyć jak każe plan

Daj mi powiedzieć!
Abyś wiedział co powiedzieć chcę
Pozwól zrobić to co chcę
Abyś mógł powiedzieć...

Powiedzieć "nie", powiedzieć "nie"
Powiedzieć "nie", powiedzieć "nie"

Nie zrobisz ze mnie kukły pustej
Zapatrzonej w siebie, ślepo w lustro
Nie potrzebuję twoich drogowskazów
Nie pójdę drogą, którą wskażą

Daj mi powiedzieć!
...

Powiedzieć "nie", powiedzieć "nie"...

Streszczenia to niedomówienia
Brak zrozumienia zabija ciebie
Mnie przy okazji - ja ofiara
Nie wiem, gdzie wina, więc...

Za co kara?
Za co kara?
Za co kara?
Za co kara?


6. ZMĘCZENIE

Zmęczone oczy ślepną, gdy widzą światło dnia
Spalają się jak ogień, spalają jak ja
Zmęczone twarze bledną w blasku jaskrawych lamp
Bez celu i bez uczuć - niezdolne są do zmian

Zmęczone zmęczone - całym swoim życiem
Zmęczone zmęczone - wszystkim i niczym
Zmęczone zmęczone - całym swoim życiem
Zmęczone zmęczone...

Zmęczone oczy ślepną, gdy widzą światło dnia
Roztapiają się jak lód, roztapiają jak ja
Zmęczone twarze bledną w oparach brudnych miast
Bez myśli i bez siły - tracą tylko czas

Zmęczone zmęczone - całym swoim życiem...

Zmęczone twarze bledną gdy widzą światło dnia
Umierają jak sumienia, umierają jak ja
Zmęczone twarze bledną w cieniu straconych szans
Im już jest wszystko jedno - mają tylko żal...

Zmęczone zmęczone - całym swoim życiem...


7. MŁODZI KOŃCA WIEKU

Młodzi końca wieku, gwiazdosięgłych szans
Wykrzyczeni, wybujali, obłąkani
Idą sami przez marzenia o potędze
Świat jest dla nich - lecz bez nich będzie trwał
Młodzi końca wieku dzisiaj czekają w cieniu
Odwykli od cierpień lubią zadawać ból
Wstaną wcześnie, by ustawić sobie życie
Wejdą w szarość bez względu na różnice

Jemu zabrali mózg
Jemu zabrali mózg
Teraz on "nikt" i nic mu nie brak
Ma swój numer, swoje miejsce
Jest szczęśliwy i nie chce więcej
Tylko zabrali mózg...
Tylko zabrali mózg...


8. ATAK

Społeczeństwo
Robicie wszystko, by mnie zabić
Myślicie, że każdego można mieć
Unicestwiacie marzenia, ideały
Społeczeństwo - nie będę z wami - nie...

A tak!!! - a nie!!!
A tak!!! - a nie!!!
A tak!!! - a nie!!!
A tak!!! - a nie!!!

Społeczeństwo
Robicie wszystko bym był wasz
Myślicie, że ja również tego chcę
Unicestwiacie mój rozum, moje ja
Społeczeństwo - nie będę z wami - nie...

A tak!!! - a nie!!!


9. INSEKTY

Niszczycie myśląc, że niszczenie to przyszłość
Upijacie się wierząc, że zapomnicie wszystko
Krzyczycie ufając, że tworzycie rzeczywistość
Uciekacie, kiedy już jesteście blisko...

Ogarnia was niemoc
Niewiedza i pieniądz
Obojętność jak zaraza
Swym jadem was poraża

Modlicie się myśląc, że wiara to przyszłość
Zabijacie wierząc, że zmienicie tym wszystko
Kłamiecie ufając, że oszukacie rzeczywistość
Uciekacie, kiedy już jesteście blisko...

Ogarnia was niemoc...


10. KOPNIJ MNIE JESZCZE

Kopnij mnie - niech pękną tętnice
Kopnij mnie - nie mam siły, żeby krzyczeć
Kopnij mnie - zrób z ciała mokrą plamę
Kopnij mnie - twardymi butami...

Łatwo kopać leżącego - kopać łatwo
Łatwo dobić słabego - dobić łatwo
Łatwo kopać leżącego - kopać łatwo
Łatwo dobić słabego - dobić łatwo

Kopnij mnie - niech krew z siebie wypluję
Kopnij mnie - no pokaż, że to umiesz
Kopnij mnie - w głowę, w plecy, w szyję
Kopnij mnie - chcesz zabić, lecz ja żyję...

Łatwo kopać leżącego - kopać łatwo...

Na co jeszcze czekasz - no kopnij mnie wreszcie
Ja nie będę uciekał, nie będę niegrzeczny
Kopnij mnie - bo tak jest najprościej
Kopnij mnie - w imię ludzkości...

Łatwo kopać leżącego - kopać łatwo...


11. OSOBISTA

Znajomych mam wielu
Z każdym dniem jest ich coraz więcej
Jednak, gdyby ktoś spytał - komu ufam?
Długo bym takiego szukał...

Nie wiem co się dzieje
Komu ufać i jak żyć
Jednak idę wciąż przed siebie
A przede mną wielkie nic...

Pomysłów mam wiele
Z każdym dniem jest ich coraz więcej
Jednak, gdyby ktoś spytał - który się udał?
Długo bym takiego szukał...

Nie wiem co się dzieje...


12. TO SCHIZOFRENIA

Boisz się - wychylić przez okno
Jakbyś z góry wiedział, że spadniesz
Boisz się w nocy zasnąć
W obawie przed snem
Który może cię zabić...

Schizofrenia - to schizofrenia
Schizofrenia - to schizofrenia

Boisz się ulicznego gwaru
Wyjście z domu - to dla ciebie cierpienie
Boisz się drugiego człowieka
Stosujesz uniki i wciąż uciekasz

Schizofrenia - to schizofrenia...

Boisz się - sam nie wiesz czego
Chciałbyś uciec - tam, gdzie jeszcze nie byłeś
Wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma
Kto zwariował - kto zmądrzał?

Schizofrenia - to schizofrenia...


13. KICINSKY

(No lyrics available)


14. INTRO & CREDO

Nie będę ślepo wierzył w nic
Nie będę działał wbrew sumieniu
Nie będę swoich myśli krył
W razie czego pierwszy rzucę kamieniem

Nie będę złudzeniami żył
Nie będę czekał na zbawienie
Nie będę wiecznie w cieniu tkwił
W razie czego pierwszy rzucę kamieniem

Wolność ma dwa oblicza
Lepiej jest jej nie ograniczać
Wolność ma dwa oblicza
Łatwiej ruszyć niż...
Zatrzymać...

Nie zawsze bywa, co się chce
Na wszystko trzeba mieć zezwolenie
Wystarczy jednak jeden gest
I realne staje się złudzenie

Wolność ma dwa oblicza...


15. ULICE MILCZĄ

Gdzieś na samej górze bogowie i figury
W dole pracują robotnicy - wyrobnicy
Głośno grają organy - fortepiany
Głoszą wszem i wobec - "idą zmiany"

Z góry trochę spalin, dymu z kominów
W dole gdzieniegdzie zaśpiewają ptaki
Głośno grają fabryczne maszyny
Regularnym rytmem zazębiają tryby

Ulice milczą, nic nie mówią
Milczą, milczą - jednak widzą
Ulice milczą, nic nie mówią
Milczą...

Nic się nie opłaca, można jedynie marzyć
O normalnym życiu, w oczach brak wiary
Każdy cicho siedzi w szarym kącie
Nieważne kto rządzi, byle były pieniądze

Gdzieś na samej górze budują by burzyć
W dole posłuszeństwo, brak jedności
Młodzi protestują w piwnicach, garażach
Ale tego krzyku nikt nie zauważa

Ulice milczą, nic nie mówią
Milczą milczą - jednak widzą
Ulice milczą, nic nie mówią
Milczą - nienawidzą
Milczą milczą - w imię spokoju
Milczą milczą - bo się boją
Milczą milczą - w imię spokoju
Milczą... Bo się boją...


16. MANIA MANIPULACJI

Cały czas zmieniają historię
Na chwilę nie przestają straszyć wojskiem
Dają wolność tylko w teorii
Ciągle, ciągle są spokojni...
Cały czas kierują ludźmi
Zarozumiali i obłudni
Dają wolność tylko w teorii
...I ciągle, ciągle...

Cały czas myślą o sobie
Nic ich nie obchodzi - co czujesz i robisz
Dają wolność tylko w teorii
Ciągle, ciągle są spokojni...
Cały czas myślą o sobie
Pieniądze, władza - oto im w głowie
Dają wolność tylko w teorii
...I ciągle, ciągle...

Manipulacja manipulacja
Manipulacja manipulacja

Z rządu do rządu, z władz do władz
Zrobią wszystko, by radę sobie dać
Nam dają wolność tylko w teorii
Ciągle, ciągle są spokojni...
Z rządu do rządu, z władz do władz
Biorą co swoje - plują nam w twarz
Dają wolność tylko w teorii
...i ciągle, ciągle...

Manipulacja manipulacja...


17. KOPNIJ MNIE JESZCZE

(See lyrics on track 10)


18. OSOBISTA

(See lyrics on track 11)


19. SOMEBODY PUT SOMETHING IN MY DRINK (RAMONES COVER)

Another night out on the street
Stopping for my usual seat
Oh, bartender, please
Tanqueray & tonic's my favorite drink
I don't like anything colored pink
That just stinks... it's not for me

It feels like somebody put something
Somebody put something in my drink
Somebody put something
Somebody put something

Blurred vision and dirty thoughts
Feel out of place, very distraught
Feel something coming on
Kick the jukebox, slam the floor drink,
Drink, drink, drink some more
I can't think hey! What's in this drink?

It feels like somebody put something...

...in my drink... In my drink... In my drink

So you think it's funny a college prank
Goin' insane for something to drink
Feel a little dry
Oh, I couldn't care what you think of me
Cause somebody put something in my drink
I can't think hey! Give me a drink

It feels like somebody...


20. HANDEL

Sprzedali nas - myślą, że wygrali
Sprzedali nas - tak się tylko im wydaje
Tak się tylko im wydaje

Bo to ich marzenia, urojenia
To ich marzenia, urojenia
To ich marzenia, urojenia
To ich marzenia, urojenia

Kupili nas - myślą, że nas mają
Kupili nas - tak się tylko im wydaje
Tak się tylko im wydaje

Bo to ich marzenia, urojenia...

Zostawili nas - myślą, że nas nie ma
Zostawili nas - chcą by nas nie było
Chcą by nas nie było

Ale my jesteśmy, ale my jesteśmy
Ale my będziemy, choć wielu chce,
By nas nie było

Bo to ich marzenia, urojenia...


21. OTO MOJA WIARA

Nieraz sobie myślę - zmieni się czas
Wyrówna się wszystko, siła wybuchnie w nas
Mocno w to wierzę - będzie inaczej
Wyrówna się wszystko i ja to zobaczę

Nie można opanować rozgrzanych emocji
Rozbudzonych agresji, nadziei pochopnych
Lecz jeszcze w to wierzę - wszystko się zmieni
Bez krzyku rozpaczy, krwawej scenerii

Dzień za dniem mija jak sen
Maszyna szarości powoli wchłania mnie
Mocno w to wierzę, że w chwili, gdy zasnę
Nie ogarnie mnie ciemność i wszystko nie zgaśnie

Oto cała moja wiara
Tyle mi trzeba
Oto cała moja wiara
I tak nie pójdę do nieba...


22. EGOIŚCI

Czasem ludzie to gnoje dbają tylko o swoje
Nie pomogą nikomu, a trzeba pomóc
Zabijają wzrokiem pełnym zawiści
Uważają, że są czyści, egoiści...

Czasem ludzie to gnoje dbają tylko o swoje
Chorego dobiją, aby lepiej im było
Zgwałcą, zniszczą, sponiewierają
Wszystkich - nawet swoich bliskich...

Egoiści, egoiści
Egoiści, egoegoegoiści
Egoiści, egoiści
Egoiści - to są ludzie...

Czasem ludzie to gnoje dbają tylko o swoje
Nie pomogą nikomu, a trzeba pomóc
Zabijają wzrokiem pełnym zawiści
Uważają, że są czyści, egoiści...

Egoiści, egoiści...


23. HEY HEY

(No lyrics available)


24. ZATRUTE MIASTO

Fabryka trucizny nie ma wyjścia
Wokół zadymione mury
Wrogie wszystkie drogi, wrogie przejścia
Na ulicach - dno kultury

Brudne bary, szkoły, dworce i obiekty sportowe
W fabryce zagrożenie, brudna praca
Jedna ulica, na której są neony kolorowe
Nocą - jak wszędzie wyjść się nie opłaca

Bo to miasto wciąż jest takie same
Zatrute, brudne i pijane
Patrzę tam, gdzie sięga wzrok - po samo dno
Wokół korupcja i obłuda...

Niejeden chciałby się stąd wydostać
Lecz pieniędzy czasem brak, czasem siły
Gniazdo nicości chce opuścić
Żeby dzieci chociaż lepiej żyły

Bo to miasto wciąż jest takie same...


CD 2: (ZDRADA)

1. MUZYKA I ZDRADA

Niezależna scena to mafia
Oficjalna scena to mafia
Układy, ziny, korupcja, prasa
Każda scena to kasa...

Muzyka i zdrada
Czai się i skrada
Muzyka i zdrada
Zawsze się dogada
Muzyka i zdrada
Czai się i skrada
Muzyka... To zdrada!!!

Niezależna scena to mafia
Oficjalna scena to mafia
Układy, ziny, korupcja, prasa
Każda scena to kasa...

Muzyka i zdrada...


2. GARAŻÓWKA

Szkoła, dom, potem garaż
Ciężka zima - trudna sprawa
Palce - druty, struny z gumy
Ciepła czapka i zimowe buty...

Wszystko to jeden fajans
Więc wybrałem garaż
Wszystko to jeden fajans
Więc wybrałem...

Moją dewizą są problemy
Co oznacza święty spokój - nie wiem
Ciągle żyję z dnia na dzień
Wierzę sobie i czasami w siebie...

Wszystko to jeden fajans...

Pod nogami same kłody
A ja przeciw i byle do przodu
Nie dam się tak łatwo złamać
Chociaż teraz światem rządzi fajans

Wszystko to jeden fajans...


3. WOJNA NIE ŻYJE

Siedzę i myślę... O mnie i o tobie
Prawie wcale cię nie znam, a jednak coś ci powiem
Tyle zakłamania czai się w naszych słowach
Już nie ma, gdzie uciekać - już nie ma, gdzie się schować...

Wszędzie...
Wojna - na kłamstwa
Walka - na hasła
Wojna - jedynym pragnieniem
Wojna... To pożywienie...

Siedzę i myślę... O mnie i o tobie
Byłoby miło, gdybyś nie był moim wrogiem
Zaraza podłości zatruwa nasze głowy
Już nie ma, gdzie uciekać - już nie ma, gdzie się schować

Wszędzie...
Wojna - na kłamstwa...

Siedzę i myślę... O mnie i o tobie
Tak rzadko się uśmiechasz, w milczeniu odchodzisz
Całe nasze życie przechodzi jakby obok
Trzeba chwytać chwilę, pozostając przy tym sobą...

A wojna?
Wojna nie żyje!!!


4. POGERO

Telewizja sprzedaje tandeciarski towar
Kupujesz bezkrytycznie jak posłuszny automat
Dajesz sobie z mózgu robić zwykłą wodę
Bez własnego zdania stajesz się robotem...

Moda jest ślepa
Głodna jak hiena
Moda jest ślepa
I wszystko pożera
Moda jest ślepa
Głodna jak hiena
Moda jest ślepa
I wszystko pożera...

Bezdusznie akceptujesz bezczelne plagiaty
Falsyfikaty podane na tacy
Łatwo oddajesz ciało i zmysły
Myślenie nie boli - warto pomyśleć...

Moda jest ślepa...

Słuchaj swego "ja" - nigdy nie bądź robotem
Nie bój się mówić "nie" - odrzuć głupotę
Słuchaj swego "ja" - nigdy nie bądź robotem
Nie bój się mówić "nie" i odrzuć...

Moda jest ślepa...


5. NOWY DZIEŃ

Kiedy budzi się dzień i zagląda przez okno
Roztapiają się myśli, płyną słowa
Z zaciśniętych ust wydobywa się krzyk
Tłumiony i głuchy - ciągle chce żyć...

Tak bardzo bym chciał zniszczyć tę ścianę
Która dzieli nas przez życie całe
Tak bardzo bym chciał zniszczyć tę ścianę,
Która dzieli nas przez życie całe...

Zobaczyć nowy dzień
Nie wiem czy tego chcę?
Zobaczyć nowy dzień
A może warto chcieć?
Zobaczyć nowy dzień
Nie wiem czy tego chcę?
Zobaczyć nowy dzień...

Tak bardzo bym chciał zniszczyć tę ścianę
Która dzieli nas przez życie całe
Tak bardzo bym chciał zniszczyć tę ścianę,
Która dzieli nas przez życie całe...

Zanim odejdę - nie wiem dokąd i po co
Zanim ucieknę w najodleglejszy kąt
Zanim zrozumiem, że nie warto być sobą
Zanim zrozumiem, że życie to błąd...

Zobaczyć nowy dzień...


6. SAMO ŻYCIE

Moja ulica taka szara, brudna i brzydka
Nikt się tutaj nie uśmiecha, w nocy trudno o człowieka
Wszyscy rano wstają, pracy szukają
W pogoni za chlebem zapominają siebie...

Czy wiesz dokąd idziesz?
Czego się boisz, a czego wstydzisz?
Czy wiesz dokąd idziesz?
Kochasz czy nienawidzisz?

Niespokojny dzień, w nocy nerwowy sen
W ciemnych pomieszczeniach giną: wiara i nadzieja
Paranoja, wieczny stres - to co ważne traci sens
Prawda w cenie - wolność marzeniem...

Czy wiesz dokąd idziesz?


7. BEZ POKORY

Nie jestem nikim...
Playboyem, półbogiem i królem w koronie
Nie jestem żadnym szulerem
Ani innym wyrafinowanym gnojem...

Nie jestem nowym führerem
Ostrzem propagandowej bzdury
Nie jestem marzeniem spełnieniem
Żądnym kariery mega-gburem...

Niepokorny i zły
Bram nieba nie sięgnę
Takim jak chcesz
Nigdy nie będę...

Nie jestem synem wazeliny
Areną sterowanego buntu
Nie jestem rozkapryszoną
Super-gnidą bez uczuć...


8. MARSZARBEIT

Marzenie to zło
Zabrania się marzyć
Skasować pamięć
Sen jest zakazany

Tylko marsz... I arbeit!!!
Tylko marsz... I arbeit!!!
Marszarbeit!!!

Myślenie zabija
Zabrania się myśleć
Zatrzymać czas
Słuchać i milczeć

Tylko marsz...

Zwątpienie i krzyk
Nie czuję już nic
Dalej iść!!!
Aż starczy sił...

Tylko marsz...


9. ŁOWCY

Wstawaj - pora na łowy
Pora się obudzić
Pora być gotowym
Wstawaj - oddaj pierwszy strzał
Nieważne kogo trafisz
Ważne by cel się bał...

Agresja i cierpienie
Tutaj kamień jest sumieniem
Agresja i cierpienie
Tutaj kamień...

Wstawaj - pora na łowy
Pora się obudzić
Pora być gotowym
Wstawaj - uderz z armaty
Armaty pełnej zła
Pełnej zdrady...

Agresja i cierpienie...

Wstawaj - pora na głowę
Pora się obudzić
Pora być gotowym
Wstawaj - pokaż swoją twarz
Odpowiedz sam przed sobą
Czy jeszcze w ogóle ją masz???

Agresja i cierpienie...


10. GLINA

Gdzie byłeś gliniarzu, gdy kradli mi samochód?
Przecież po to jesteś, bym wiedział czym jest spokój
A może dla zabawy, w tym samym momencie
Kasowałeś młodych ludzi za brak dokumentów?

Ile chcesz pieniędzy
Powiedz - ja zapłacę
Ile to kosztuje
By mogło być inaczej?...

Gdzie byłeś gliniarzu, gdy kilku tępych gnoi
Kopało mnie po głowie na środku drogi?
A może bez powodu, w jakiejś ciemnej bramie
Katowałeś człowieka razem z kolegami?

Ile chcesz pieniędzy...

Gdzie byłeś gliniarzu, gdy gwałcili dziewczynę
W samym centrum miasta - dlaczego tam nie byłeś?
A może właśnie wtedy poczułeś się silny
Urządzając polowanie na tych co niewinni?

Ile chcesz pieniędzy...


11. ZAMIESZANIE

Samochody wjeżdżają mi do głowy
...I nie dają spać
Samoloty przelatują nad mym domem
...Powodują drżenie szkła

Zamieszanie - niebezpiecznie bezpieczne
Zamieszanie - w moim domu, w moim mieście
Zamieszanie - niebezpiecznie bezpieczne
Zamieszanie... W powietrzu...

Telewizory przenikają oczodoły
Zasłaniają cały świat
Telefony jak kościelne dzwony
Dzwonią w moich snach

Zamieszanie - niebezpiecznie bezpieczne...

Moje życie wymyka mi się z rąk
...I nie daje żadnych szans
Moje serce rozpływa się powoli
Jak spóźniona, martwa łza...

Zamieszanie - niebezpiecznie bezpieczne...


12. NIEPOKÓJ

"Kto kontroluje teraźniejszość
Rządzi przeszłością
Kto kontroluje przeszłość
Rządzi przyszłością..."

Wiedza
Buduje
Buduje niepokój...
Wiedza
Buduje
Buduje niepokój...

"Kto kontroluje teraźniejszość
Rządzi przeszłością
Kto kontroluje przeszłość
Rządzi przyszłością..."

Wiedza...


13. GAZETY MÓWIĄ (TZN XENNA COVER)

(No lyrics available)


14. KITA

(Instrumental)

Lyrics geaddet von czeski21 - Bearbeite die Lyrics