Dżem : Sławek Wierzcholski + Dżem ‎- Ciśnienie

Blues Rock / Poland
(1993 - Bass Records)
Mehr Infos

Lyrics


1. WODNIK - ROZRYWKOWY BAR

Nie musisz nic mówić i tak nic nie słychać tam
Diskjockey szaleje, pełną mocą hity gra
Migają światła kolorowe, wodnik - rozrywkowy bal

Tu nie ma co szukać, ten co mało forsy ma
Tu high-life jest pełen, wojewódzkiej klasy szpan
To nie jest miejsce dla ubogich, wodnik
- rozrywkowy bal.

Panienki czekają na to by je wyrwał ktoś,
Z zielonym portfelem jakiś kakaowy gość
Tu dziki widok się unosi, wodnik - rozrywkowy bal.

Nie musisz nic mówić i tak nic nie słychać tam
Diskjockey pełną mocą hity gra
Migają światła kolorowe, wodnik - rozrywkowy bal


2. CIŚNIENIE

Bulgoce w skroniach krew, a serce robi huk
Topnieje w oczach śnieg dokoła moich nóg
Oblewa mnie gorący pot, wciąż serce wali niby młot
I cały spalam się gdy on mija mnie

Zawory bezpieczeństwa gwiżdżą ile sił
Manometr pęka - już nie starcza skali w nim
Mych możliwości kres tuż tuż,
Za chwile nie wytrzymam już
Rozsadzi chyba mnie, gdy ona zbliży się

Żarówka świeci gdy do ręki wezmę ją
Ogromne ma napięcie mój wewnętrzny prąd
Bezpiecznik zaraz trzaśnie mój,
Za zwojem się przepala zwój
A iskry sypią się, kiedy dotyka mnie

Bulgoce w skroniach krew, a serce robi huk
Topnieje w oczach śnieg dokoła moich nóg
Oblewa mnie gorący pot, wciąż serce wali niby młot
I cały spalam się gdy on mija mnie

Nie nie, już dłużej nie...
Nie nie, już dłużej nie...


3. JUŻ NIGDY WIĘCEJ

Już nigdy więcej nie będziesz tak traktować mnie
Już nigdy więcej nie będę twoim wiernym psem
Miejsce zwolnione - proszę bardzo
Może kto inny znajdzie się

Wszystko znosiłem bo byłem ślepy jak ten kret
Sam się dziwiłem że może ze mną być tak źle
Miejsce zwolnione - proszę bardzo
Może kto inny znajdzie się

Chociaż wiedziałem, że to dla ciebie tylko gra
Nadzieje miałem, że będziesz czuła to co ja
Miejsce zwolnione - proszę bardzo
Może kto inny znajdzie się


4. NIEZAPŁACONY RACHUNEK

Nie wiem do tej pory, czemu wtedy zrobiłem to
Czy to miał być kawał czy o coś innego mi szło
Lokal najwyższej był klasy, ceny takie że ho! ho!

Powiedziałem: "wrócę, 10 minut nie będzie mnie"
Ale nie wróciłem, chociaż dobrze wiedziałem, że
Nie miała grosza przy duszy
I to musi skończyć się źle

Nie wiem do tej pory ile godzin czekała tam
Kiedy zrozumiała, że na powrót mój nie ma szans
A przed nią leżał rachunek,
Czarna rozpacz i hańby znak

Nie wiem do tej pory jak to dla niej skończyło się
Boję się ją spotkać, może dla mnie być bardzo źle
Niezapłacony rachunek wlecze za mną się niby cień


5. BLUES TELEFONICZNY

Jesienny wieczór szybko zapadł
Wyciągnął dyszel wielki wóz
Wokoło ani żywej duszy
I nie znam też nikogo tu
Tak bardzo chciałbym cię usłyszeć
Zamienić chociaż kilka słów

Jesiennym pokropiony deszczem
Znajduję wreszcie budkę gdzieś
Wchodzę do środka i za chwilę
W bezsilnej złości cicho klnę
Choć forsa mi wypycha kieszeń
Żadnej monety nie mam w niej

Zamknięte sklepy i kawiarnie
Rozmienić forsy nie ma gdzie
Mogę jedynie tutaj czekać
Może ktoś poratuje mnie
Może w jesienny mokry wieczór
Na krótki spacer wyjdzie z psem

Jak długo czekam - sam już nie wiem
Przeniknął mnie jesienny chłód
Nikt nie nadejdzie a ty pewnie
W głęboki sen zapadłaś już
Wychodzę z budki wolnym krokiem
Deszcz zaczął lekko kropić znów


6. ZAWSZE WYGRA BLUES

Tyle lat go już znam, po nocach mi się śni
Tyle lat go już gram i ciągle mało mi
Choć czasem myślę, że sobie spokój dam
Czym innym zajmę się i zacznę robić szmal
Jednak wiem, nie da się - zawsze wygra blues

Tyle lat go już znam, po nocach mi się śni
Tyle lat go już gram i ciągle mało mi
Choć czasem myślę, że sobie spokój dam
Czym innym zajmę się i zacznę robić szmal
Jednak wiem, nie da się - zawsze wygra blues


7. WSPANIAŁE ŻYCIE

Miałem swój garaż i samochód w nim.
Mieszkanie urządzone - super styl.
Nowe video, kaset cały stos
Oglądać można było dzień i noc

Prawdziwy raj, nie każdy tyle szczęścia ma
Jakie wspaniałe życie,
Z radości dreszcz przechodził mnie

Spokojnie w pracy mi upływał czas
Herbatę popijałem raz po raz
Od 7 do 15 dzień po dniu
I żyłem sobie króla król

Prawdziwy raj, nie każdy tyle szczęścia ma
Jakie wspaniałe życie,
Z radości dreszcz przechodził mnie

Na całe życie miałem super plan
Na darmo nie traciłem nigdy dnia
Umiałem racjonalnie spędzać czas
O stałej porze zawsze szedłem spać

Prawdziwy raj, nie każdy tyle szczęścia ma
Jakie wspaniałe życie,
Z radości dreszcz przechodził mnie

Miałem swój garaż i samochód w nim.
Mieszkanie urządzone - super styl.
Nowe video, kaset cały stos
Oglądać można było dzień i noc


8. PRZEZ CAŁA NOC

Przez całą noc wirował świat
Jak świata król czułem się tak

Rozbrzmiewał wciąż beztroski śmiech
Kolejny łyk zapierał dech

Do rana trwał wesoły gwar
Przez cały czas pracował bar

Do tyłu mam cały dzień dziś
Czy było to potrzebne mi

Przenigdy już tego nie tknę
Chyba że ktoś namówi mnie

Chyba, że mnie ktoś namów, bo tak to nie... Nie...


9. ANI SŁOWA O KŁOPOTACH

Gdyby za kłopoty dawali forsę gdzieś
Byłbym milionerem - kłopoty lubią mnie
Nie mów nic o swoich bo robi mi się źle

Powiedz lepiej kawał albo już nie mów nic
Nie mów o kłopotach bo głowa pęka mi
Powiedz co dobrego zdarzyło ci się dziś

Też się bardzo boję, że idą dziwne dni
I poddam się bo nie wiem czy tu czy tam chcę być
Więc o swych kłopotach nie mów mi więcej nic


10. ŻEBERKA

(Instrumental)


11. MOJE ŻYCIE TO BLUES

Pieniędzy nie mam, przyszłości nie mam też
Korzyści żadnych na pewno też nie będę mieć
Lecz nie dbam o to, bo moje życie to blues

Czasami ciężko to wszystko pod górę pchać
Nie widać końca widoków na lepsze tak
Lecz nie dbam o to, bo moje życie to blues

To wszystko tylko dla takich samych jak ja
Niewielu bardzo rozumie po co ta gra
Lecz nie dbam o to, bo moje życie to blues

Poważnie trzeba do życia już zabrać się
To dobra rada sam dobrze też o tym wiem
Lecz nie dbam o to, bo moje życie to blues

Lecz nie dbam o to, bo moje życie to blues...


12. PRZEGRANYCH NIKT NIE LUBI

Gdy los ci przyładuje nikomu nie mów, że
Coś pech cię prześladuje i jest już całkiem źle
Przegranych nikt nie lubi idź do przodu nie daj się

Twój problem jemu wisi, chociaż udaje, że
Głęboko o tym myśli, naprawdę ma to gdzieś
Przegranych nikt nie lubi idź do przodu nie daj się

Wrażenie musisz robić, że wszystko jest ok
Choć bardziej ci do płaczu, to się rozkosznie śmiej
Przegranych nikt nie lubi idź do przodu nie daj się

Przyjaciół pełno wokół, gdy sukces z tobą jest
Nie będzie jednak tłoku, gdy los przyciśnie cię
Przegranych nikt nie lubi idź do przodu nie daj się


13. LATA DZIEWIĘĆDZIESIĄTE

Rozmyślam cały czas,
Gdzie jeszcze jakieś wejście mam
I staram się co sił, bo forsy jak nie ma tak nie ma

Lyrics geaddet von czeski21 - Bearbeite die Lyrics